„Do października Rosja zgromadziła zapas 700 pocisków balistycznych, kilka tysięcy pocisków manewrujących, a także ponad sześć tysięcy dronów uderzeniowych” – tak ukraiński wywiad wojskowy napisał w odpowiedzi na zapytanie NV.ua.

Rosjanie mają 1150 pocisków Iskander-M. I pracują nad nowym typem takiego pocisku

HUR ocenia, że aktualne zapasy pocisków balistycznych obejmują około 115 sztuk Iskander-M, a miesięczna produkcja w przypadku tych rakiet wynosi około 65 sztuk. Ponadto, Rosja pracuje nad pociskiem do zestawu Iskander o większym zasięgu – od 550 do 700 km.

Strona rosyjska posiada także około 120 pocisków hipersonicznych Cyrkon, a także kilkaset RM-48U – rakiet do wyrzutni przeciwlotniczych S-300 i S-400, przystosowanych do atakowania celów naziemnych.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: To Musk nakazał ograniczenie działania Starshield na Ukrainie

Rosja dysponuje jednocześnie zapasem kilku tysięcy pocisków manewrujących Ch-101 (przy miesięcznej produkcji na poziomie około 80 sztuk) oraz 450 pocisków 3M14 Kalibr (wystrzeliwanych z wyrzutni okrętowych).

Zapas dronów Gierań (rosyjska wersja dronu-kamikadze Shahed) różnych typów, także odrzutowych, to obecnie ponad 6 tys. sztuk. W ciągu tego roku Rosja ma osiągnąć produkcję na poziomie około 100 tys. sztuk bezzałogowców – zarówno uderzeniowych, jak i dronów-wabików typu Gerbera.

Wyrzutnia rakiet Iskander-M

Wyrzutnia rakiet Iskander-M

Foto: PAP

Ukrainie brakuje rakiet do zestawów Patriot. Nie jest w stanie bronić się przed pociskami balistycznymi

Wobec braków w zaopatrzeniu w pociski do zestawów przeciwlotniczych Patriot, Ukraina nie posiada obecnie możliwości skutecznej obrony przed ostrzałami przy użyciu pocisków balistycznych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział agencji Bloomberga, że Stany Zjednoczone dostarczają obecnie Ukrainie zaledwie 12 pocisków przechwytujących do systemów Patriot miesięcznie, czyli około jednej czwartej liczby dostarczanej za administracji Joego Bidena. 

Jak działa zestaw Patriot

Jak działa zestaw Patriot

Foto: PAP

Za prezydentury Trumpa Amerykanie sprzedawali Ukrainie te pociski, podczas gdy administracja Bidena przekazywała je bezpłatnie w ramach pomocy wojskowej. 

Jednocześnie, jak wyszło na jaw w tym tygodniu, Amerykanie nadal nie zatwierdzili przekazania Ukrainie pocisków do zestawów Patriot przez europejskich sojuszników NATO (zgoda Pentagonu jest tu wymagana, ponieważ mowa o przekazywaniu uzbrojenia amerykańskiej produkcji).