– Wojciech Jasiński, były minister skarbu, naraził Polskę na straty – orzekł poseł PO Zbigniew Chlebowski. Chodzi o negocjacje naszego rządu z Eureko dotyczące PZU.
Szef Klubu PO nie wykluczył postawienia byłego ministra w rządzie Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu.
– Mamy kilkanaście opinii, które wskazują, że działalność ministra Jasińskiego naraziła dodatkowo Polskę na straty, że osłabiła nas w rozmowach z Eureko. Mamy naprawdę poważne podstawy, aby postawić go przed Trybunałem – stwierdził wczoraj w Radiu Zet Chlebowski. – Obecny minister skarbu Aleksander Grad postanowił porozumieć się z Eureko w sprawie PZU, aby ustrzec podatników przed ogromnymi karami, które grożą Polsce za niewywiązywanie się z pewnej umowy.
Eureko żąda od Polski 35,6 mld zł, do tego dochodzą odsetki i koszty arbitrażu. Łącznie więc odszkodowanie dla grupy ubezpieczeniowej może przekroczyć 40 mld zł.
O ile mniejsza mogłaby być to kwota, gdyby nie szkodliwe zdaniem Chlebowskiego działania byłego ministra? – Ich rozmiary ma zbadać specjalna podkomisja w Sejmowej Komisji Skarbu – powiedział poseł.
Swój wniosek do Trybunału Stanu – przeciw obecnemu ministrowi SP – zapowiada PiS. – Jeśli rząd doprowadzi do utraty kontroli nad PZU, jeżeli działania będą szły w tym kierunku, to zapowiadamy, że będzie wniosek do Trybunału Stanu – stwierdził poseł Joachim Brudziński. Bronił przy tym Jasińskiego, twierdząc, że jego działania miały uratować kontrolę nad największym ubezpieczycielem w Polsce.
W piątek MSP poinformowało o ustaleniu harmonogramu rozmów z Eureko w sprawie dokończenia prywatyzacji PZU. Ugoda ma być zawarta do końca czerwca. Do końca lutego strona polska ma przesłać do arbitrażu stanowisko w sprawie wysokości odszkodowania, którego żądają Holendrzy.
Zgodnie z pierwotnymi założeniami Skarb Państwa miał sprzedać Eureko, które posiada już 33 proc. akcji PZU, dodatkowe 21 proc. udziałów po giełdowym debiucie spółki. Miało do niego dojść do końca 2001 r.