Od 13 października na stacjach zaczną obowiązywać następujące ceny paliw: za litr benzyny Pb95 kierowcy zapłacą maksymalnie 7,06 złotego, za Pb98 – 7,95 zł, a za olej napędowy – 8,02 zł. To wzrost cen benzyny o kilka groszy w stosunku do tych obowiązujących w weekend i w poniedziałek przy jednoczesnym spadku ceny oleju napędowego. Benzyna Pb95 podrożała o 9 groszy na litrze, benzyna Pb98 – o 10 groszy, a diesel potaniał o cztery grosze.
Nowe stawki zostały ustalone w ramach reaktywowanego programu „Ceny Paliwa Niżej” – rząd podkreślał wcześniej, że uzależnia powrót do programu od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Prezydent poinformował o podpisaniu ustawy 1 października, a dzień wcześniej weszły w życie rozporządzenia obniżające podatki wliczane w cenę paliw.
Czytaj więcej
Niemal połowa Polaków uważa, że obniżka cen paliw po ponownym uruchomieniu programu CPN jest niewystarczająca. Przeciwnego zdania jest 44 proc. bad...
Stacje paliw nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego, maksymalnego pułapu. Ceny maksymalne obowiązują na stacjach w całym kraju.
Maksymalne ceny paliw na 13 października:
- benzyna Pb95 – 7,06 zł za 1 dm3 (6,54 zł netto)
- benzyna Pb98 – 7,95 zł za 1 dm3 (7,36 zł netto)
- olej napędowy – 8,02 zł za 1 dm3 (7,42 zł netto)
Jak rząd ustala maksymalne ceny paliw
2 października rząd uruchomił trzecią odsłonę pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Tego dnia opublikowane zostały przepisy obniżające VAT i akcyzę na paliwa. Rząd wskazywał wcześniej, że ich celem jest obniżenie cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.
Mechanizm maksymalnych cen był już stosowany dwukrotnie wcześniej w 2026 r. – wiosną, po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem i w dwa ostatnie tygodnie wakacji. Stacje, które przekroczą wyznaczony limit, mogą podlegać sankcjom finansowym.