To wyniki badania opublikowanego w "The Lancet Oncology", w którym Polska nie została uwzględniona.
W krajach śródziemnomorskich oraz Wielkiej Brytanii pacjenci płacą najniższe ceny 31 nowo opatentowanych leków onkologicznych. Najtaniej jest w Grecji, zaś z największym wydatkiem muszą liczyć się obywatele Szwecji, Szwajcarii i Niemiec.
- Mamy nadzieję, że nasze wyniki dostarczą konkretnych dowodów dla decydentów do podjęcia działań, aby rozwiązać problem wysokich cen, tak aby koszty i dostęp do nowych leków nie zależały od miejsca zamieszkania pacjenta – komentuje Sabine Vogler z Austrian Public Health Institute, autorka raportu.
Choroba kosztuje
W ostatnich latach ceny leków onkologicznych poszybowały mocno w górę. W zestawieniu żaden z leków nie był tańszy niż 10 euro. Niemal do czwarta substancja kosztowała więcej niż 1000 euro, cena 13 proc. leków sięgała 500-100 euro. Pacjenci z chłoniakiem lub szpiczakiem mnogim, zażywający pleryksafor, muszą się liczyć z kosztem ponad 5000 euro za wtrysk.
Ceny uwzględnione w badaniu nie obejmują wewnętrznych ustaleń między państwami a producentami leków.
- Niektórym krajom o wysokim dochodzie udało się wynegocjować u producentów niższe stawki, ale umowy te są poufne - wyjaśnia Vogler.
Cenowe przepaście
Największe różnice w cenie odnotowano w cenach gemcytabiny. Fiolka substancji stosowana w leczeniu nowotworów piersi, płuc, trzustki, jajnika i raka w Nowej Zelandii kosztuje aż 209 euro, a tylko 43 euro w Australii. Podobnie jest w przypadku kwasu zoledronowego, przydatnego przy profilaktyce powikłań kostnych w leczeniu zaawansowanego raka. Najdroższy jest również w Nowej Zelandii - kosztuje 330 euro za fiolkę, ale 128 euro w Grecji.
Grupa naukowców pod przewodnictwem Wima van Harten z Holandii z Cancer Institute w Amsterdamie w komentarzu do badań porównała rzeczywiste koszty leczenia nowotworów na przełomie czerwca i lipca 2015 roku w 15 krajach europejskich. Jak się okazuje, różnice cen pomiędzy państwami sięgają nawet 58 proc.
"Wyzwaniem społecznym jest połączenie rozwoju i dostępności obiecujących nowych leków z równowagą naszego systemu. Wszystkie zaangażowane strony muszą stworzyć innowacyjne i zrównoważone modele biznesowe, aby zapewnić szybki dostęp do odpowiednich leków dla chorych na raka." - komentują naukowcy.