„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na szczęście nadrabia to kreacja świata.
To nie jest książka do poduszki w łóżeczku przy herbatce – tak wielki dyskomfort wywołuje.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas