Jakub Pacan

Stan wyjątkowy. Walka na mity i symbole

Na granicy białoruskiej dwie połówki podzielonego społeczeństwa spotkały się, by zmierzyć się z siłą legendy. Jedni przybyli wystawić Polsce okropny rachunek i pokazać jej zakłamany katolicyzm, drudzy, by zdać egzamin przed przodkami broniącymi przedmurza chrześcijaństwa.

Polityku, jaki jesteś w swoim domu

Gdy niepoważni ludzie dostają do ręki instrumenty zarządzania wspólnotą narodową, pojawia się lęk o suwerenność.

Reputacja w gruzach

Polacy, tracąc kontakt z rodzimym dziedzictwem kulturowym, coraz częściej nie poczuwają się do solidarności z narodem i własną historią – pisze publicysta.

Jakub Pacan: Islam, religia polityczna

Na gruncie wiary muzułmańskiej wszystko jest uświęcone, a skoro tak, to nie mogą funkcjonować byty od boskiego prawa niezależne lub wręcz bluźniące przeciw niemu.

Jakub Pacan: Pendolino, symbol patologii III RP

Sprawa szybkiej kolei przypomina afrykańskie republiki bananowe z lat 60. ubiegłego wieku, gdy kacyk kupował od byłego kolonizatora drogie zachodnie gadżety, które miały pokazywać, że „nas też na to stać" – pisze publicysta.

Kościół z defektem

W Niemczech do komunii przystępują niemal wszyscy, podczas gdy spowiedź przestała być praktykowana. W niektórych parafiach konfesjonały pełnią rolę magazynów, gdzie przechowuje się m.in. świece, sztandary i obrazki. Roztrząsanie tego, czy Jezus miał żonę, nikogo nie oburza ani nie dziwi.

Państwo neutralne także dla wierzących

Katolik nie może być zmuszany, żeby działał jak ateista – mówi Jakubowi Pacanowi honorowy przewodniczący Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Adam Sandauer

Ile dusz uleczy Golgota Picnic?

Prowokacja może być pewną formą artystycznej ekspresji. Trzeba jednak piekielnej inteligencji, by wywołany skandal nie grał jedynie na najniższych emocjach, lecz zainicjował w odbiorcy arystotelesowskie katharsis.

Eurosceptycy to też Europejczycy

Można drwić z Janusza Korwin-Mikkego i Marine Le Pen lub straszyć nimi dzieci. Nie wolno jednak ignorować ich wyborców, których bardzo niepokoi kierunek nadany Unii Europejskiej – pisze publicysta.

Unijna mlekiem i miodem płynąca

"Kto prawdę mówi, ten niepokój wszczyna" – mawiał Norwid. Polacy, nie chcąc stawić czoła niewygodnej prawdzie o kondycji własnego kraju i Unii Europejskiej, stosują psychologiczny efekt wypierania. To z kolei sprawia, że niemożliwa jest odbudowa państwa i odrodzenie myśli politycznej.