Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Plus Minus: Kandydował pan w styczniu 1919 r. z ramienia Polskiej Partii Socjalistycznej do Sejmu Ustawodawczego. ?Co zapamiętał pan z kampanii wyborczej?
Zygmunt Zaremba: Kwaterę główną miałem w Skarżysku, w mieszkaniu starych działaczy miejscowych. Sympatyczny światek gromadki robotniczej, pełen wiary w sprawę robotniczą. Przynieśli mi zerwany gdzieś z płotu afisz endecki, przedstawiający mnie w rosyjskiej kosoworotce, z toporem zamachniętym, by zburzyć krzyż. Na mój uśmiech zareagowali ostrzeżeniem, żeby tego nie lekceważyć, bo to działa nie tylko na kobiety wiejskie, które pójdą do urny wyborczej z wiarą, że bronią krzyża przed zniszczeniem. Nie dodawało mi też otuchy zjawianie się jakichś pomyleńców, niby sympatyków partii, w rodzaju księdza z kościoła narodowego, który zapewniał o poparciu swoim i reprezentowanej przez niego setki wiernych, ale wymagał, żebym wyraźnie zaświadczył o kłamstwie zarzutów, iż PPS walczy z każdą religią Chrystusową.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: