fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Poczta Polska jak Amazon. Pierwszy prywatny paczkomat już działa

Poczta Polska, www.twitter.com
Paczkomaty obsługiwane przez firmę Pakomatik mogą zapewnić konkurencji Poczty Polskiej bezsenne noce.

Odbieranie paczki za pośrednictwem Poczty kojarzyło się dotychczas głównie z awizem w skrzynce i wycieczką na najbliższą pocztę. Alternatywne usługi – choćby paczkomaty InPostu zdobywały więc rynek. Od dłuższego już czasu Poczta Polska jednak się zmienia – już w tej chwili ma największą sieć punktów odbioru paczek, nie tylko w placówkach pocztowych, ale też w kioskach, na stacjach benzynowych czy w sklepach. Uruchomiła też pierwszy paczkomat, od razu niecodzienny, jak na polskie warunki.

Na warszawskim Żoliborzu pojawił się pierwszy paczkomat obsługiwany przez Pakomatic, firmę wyróżnioną w programie „GammaRebbels powered by Poczta Polska”. Paczkomat różni się od tych, które znamy z polskich ulic, gdyż jest umieszczony w budynku mieszkalnym i, w pewnym sensie, jest prywatnym paczkomatem. Aby odebrać paczkę nie trzeba nawet opuszczać bloku – paczkomat Poczty czeka w holu.

Pod tym względem urządzenie Poczty Polskiej przypomina usługę Amazona, który w zeszłym roku zaczął umieszczanie paczkomatów w budynkach mieszkalnych w USA. Różnice są takie, że The Hub Amazona jest dostępny dla wszystkich operatorów, a o tym, by Paczkomat poczty był dostępny dla kogokolwiek poza Pocztą brak informacji.

Paczkomat Poczty ma również pewne przewagi nad urządzeniami InPostu, wynikające ze sposobu lokalizowani urządzenia. W paczkomatach InPostu klient ma 48 godzin na odebranie paczki. Poczta pozwala nawet na 7 dni zwłoki w odbiorze (wiadomo – klient może być na urlopie). Schemat działania jest zaś ten sam – klient zamawia coś przez internet, kurier dowozi do Paczkomatu, klient dostaje kod sms dzięki któremu otworzy skrytkę i weźmie paczkę. Paczkomat zabezpieczony jest konstrukcyjnie przed włamaniem, a każda operacja, również przerwana jest rejestrowana w systemie.

Nowa usługa Poczty Polskiej może, w przyszłości namieszać na rynku. O wiele wygodniej jest udać się kilka pięter w dół w celu odebrania paczki niż przejść kilka ulic. Minusem jest to, że z natury rzeczy będzie raczej ograniczona do większych kompleksów mieszkalnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA