Portale turystyczne zanotowały latem 2025 roku znacznie szybszy wzrost niż klasyczni organizatorzy wyjazdów. Podczas gdy touroperatorzy zwiększyli obroty o 6 procent, sprzedaż OTA (online travel agency) poszybowała o 14 procent. Jednocześnie o 7,5 procent wzrosła liczba osób korzystających z cyfrowych platform rezerwacyjnych – wynika z najnowszych danych niemieckiego branżowego stowarzyszenia VIR, przygotowanych na podstawie analiz Travel Data + Analytics.
Czytaj więcej
Biuro podróży TUI intensyfikuje rozwój na azjatyckim rynku turystycznym. Stawia na dynamiczną rozbudowę sieci hoteli. W planach ma 29 projektów i w...
Dane ujawniają również, że średnia długość wakacyjnych pobytów nieznacznie się wydłużyła - z 8 do 8,1 dnia. Trend ten potwierdza rosnące zaufanie do cyfrowych kanałów rezerwacyjnych, które coraz częściej stają się podstawowym narzędziem planowania podróży, także w segmencie wyjazdów dłuższych.
Niemieccy turyści wybierali Turcję i kierunki dalekie
Wiele kierunków zanotowało w OTA wyraźny wzrost. Turcja, której sezon początkowo zapowiadał się ostrożnie, ostatecznie wyszła na plus dzięki silnej fali rezerwacji last minute. Przychody wzrosły tam o 15 procent, a liczba podróżnych – o 10 procent, porównując rok do roku.
Stabilną sytuację miała Grecja, osiągając niemal identyczny wzrost liczby turystów i przychodów. Z kolei najbardziej dynamiczny przyrost przychodów – na poziomie dwucyfrowym – zanotowały dalekie kierunki w regionie Afryki Południowej, na Oceanie Indyjskim i w Azji i Pacyfiku.
Wysokie koszty nie zniechęcają podróżnych
Mimo zauważalnego wzrostu cen, popyt na podróże pozostaje silny. – To zaskakująca odporność rynku – ocenia prezes VIR Michael Buller. Jak podkreśla menedżer, konsumenci nie rezygnują z wakacji, choć koszty podróżowania w ostatnich miesiącach w Niemczech znacząco wzrosły.
Dane te potwierdzają rosnącą rolę OTA na europejskim rynku turystycznym i utrzymujący się trend wybierania podróży online – zarówno dla planowanych z wyprzedzeniem, jak i spontanicznych wyjazdów last minute – konkluduje VIR.