To była mroźna i intensywna sobota pod Wielką Krokwią. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zdecydowała, że przez napięty kalendarz zawody Pucharu Świata zostaną skrócone do dwóch dni i zawodnicy musieli oddać w jeden dzień po kilka skoków.
Trener Maciej Maciusiak wykorzystał to, żeby wybrać najlepszy skład na konkurs duetów. Od początku zimy tylko najmłodszy Kacper Tomasiak skacze dobrze i równo i był pewniakiem do występu w Zakopanem.
Dlaczego Kamil Stoch nie wystartował w konkursie duetów w Zakopanem?
Mogło się wydawać, że drugim będzie Kamil Stoch, który żegna się z polskimi kibicami, a pochodzi z Zębu, więc skakał praktycznie w domu. Nie było jednak sentymentów i najbardziej utytułowanego polskiego skoczka zastąpił jego dobry kolega Kubacki, który skakał w weekend solidnie, choć szanse miał też Maciej Kot, który dobrze spisał się w kwalifikacjach do niedzielnej rywalizacji.
Czytaj więcej
To będzie krótszy niż zwykle weekend z Pucharem Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Ale szczególny ze względu na pożegnanie Kamila Stocha.
– Bardzo chciałem wystąpić w obu konkursach. Boli, ale akceptuję to – powiedział Stoch polskim dziennikarzom pod skocznią.
Na szczęście bez problemu zakwalifikował się do konkursu indywidualnego. Skoczył 124,5 metra, zajął 33. miejsce i w niedzielę będzie miał szansę na pożegnalny występ. Przez eliminacje przebrnęli też jego koledzy: Tomasiak był 16., Kot – 23., Kubacki – 27., a Paweł Wąsek – 46.
Puchar Świata w Zakopanem. Kto wygrał konkurs duetów?
Potem zaczął się konkurs duetów. Po pierwszej z trzech serii Polacy plasowali się na piątym miejscu. Tomasiak uzyskał szóstą notę grupy, z kolei Kubacki dwunastą. Jan Hoerl i Stephan Embacher skoczyli odpowiednio 141 i 134 m, i wyprzedzali drugich Słoweńców aż o 21,1 pkt. Pewnym zaskoczeniem mogła być czwarta pozycja duetu ukraińskiego Jewhena Marusiaka i Witalija Kaliniczenki (pierwszy skoczył 136 m, a drugi 129,5 m).
Po pierwszej rundzie z rywalizacją pożegnali się Kazachowie i zdyskwalifikowani Włosi. W drugiej kolejce Polacy włączyli się do walki o podium dzięki świetnemu Tomasiakowi, który uzyskał 133 m. Ta odległość pozwoliła wyprzedzić Norwegów nawet przy słabszej dyspozycji Kubackiego (121,5 m). Rywale tracili do Polaków jednak tylko 0,2 pkt.
Czytaj więcej
W polskich skokach pojawił się wielki talent. Kacper Tomasiak daje nadzieję, że ta zima będzie piękna.
W trzeciej serii Kubacki przegrał z Kristofferem Sundalem (123 m i 126,5 m) i Polacy znów wypadli poza podium. Wszystko zostało w rękach młodego Tomasiaka, który wytrzymał presję i oddał swój najlepszy skok na 136,5 m.
Austriacy cały czas kontrolowali sytuację, głównie dzięki świetnym skokom Hoerla. W duecie Słoweńców dużo lepszy był Anże Lanisek (w trzecim skoku osiągnął nawet 140 m), a Timi Zajc wyglądał na wybitego z rytmu po dyskwalifikacji podczas Turnieju Czterech Skoczni i ani razu nie doleciał do 130 m.
W niedzielę konkurs indywidualny i tutaj faworytami do zwycięstwa będą na pewno ci, którzy skakali dobrze w duetach. Do nich trzeba doliczyć też Domena Prevca, który w sobotę odpoczywał.
Transmisje konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Zakopanem w niedzielę o 16.00 w Eurosporcie, TVP 1 i TVP Sport