„Tak wiele osób skreśliło go w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Zbyt wrażliwy, zbyt kruchy, zbyt słaby psychicznie, by poradzić sobie z bezwzględnym kierowcą alfa takim jak Max Verstappen” – pisze dziennik „Telegraph”.
Norris nie ukrywa, że sposób, w jaki sięgnął po pierwszy w karierze tytuł, to jedna z rzeczy, z których jest najbardziej dumny.
Lando Norris. Cichy i nieśmiały chłopak
– Czuję, że udało mi się wygrać tak, jak chciałem. Nie staram się być tak agresywny jak Max ani tak stanowczy jak inni mistrzowie w przeszłości. Po prostu zwyciężyłem po swojemu – starając się być uczciwym i rzetelnym kierowcą. Czy czasami mógłbym być bardziej agresywny? Z pewnością mógłbym. Czy tak chcę się ścigać? To nie w moim stylu – przekonuje nowy mistrz.
Czytaj więcej
Pierwszy raz od 15 lat o mistrzostwo świata Formuły 1 do samego końca walczy więcej niż dwóch kierowców. W niedzielę w Abu Zabi zapowiada się jeden...
Kiedyś Fernando Alonso napisał na jego kasku, że jest gwiazdą rocka. 26-letniemu Norrisowi nigdy nie brakowało pewności siebie, ale na co dzień to cichy i nieśmiały chłopak.
– To kierowca, który nie ulega stereotypom. Pozostał wierny sobie, jest bardzo szczery, otwarcie mówi o swoich problemach. Udowodnił wszystkim, że można zostać mistrzem świata, będąc miłym facetem. Nie trzeba być bezwzględnym i twardym. Cieszę się jego szczęściem, mam nadzieję, że się nie zmieni, a może nawet bardziej się zrelaksuje i będzie mógł bardziej cieszyć się F1 – mówi Sky Sports Carlos Sainz, jego pierwszy partner w zespole McLarena.
Lewis Hamilton i Max Verstappen o nowym mistrzu świata F1
– Cieszę się jego sukcesem. Wiem, jakie to uczucie, kiedy przystępujesz do wyścigu i walczysz o swój pierwszy tytuł. To bardzo stresujące – opowiada Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata. – Pierwsze zwycięstwo zawsze jest niezwykle emocjonujące. To coś wyjątkowego, bo na starcie zawsze każdy marzy o tym momencie – dodaje Verstappen.
Czytaj więcej
Pochodzący z Wielkiej Brytanii Lando Norris z McLarena w niedzielę – po raz pierwszy w karierze – wywalczył tytuł mistrzowski Formuły 1.
Norris zaznacza, że nienawidzi porównywać się z innymi, ale czuje, że momentami jechał lepiej od konkurencji, na poziomie, któremu inni nie są w stanie dorównać.
– Czy popełniałem też błędy? Tak. Czy są rzeczy, które Max czasami potrafiłby zrobić lepiej ode mnie? Tak. Ale czy uważam, że jest niepokonany? Nie – przekonywał Brytyjczyk. I potwierdził to na torze.