Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego władze Krakowa zdecydowały się na wypas owiec i kóz na miejskich terenach zielonych?
- Jakie korzyści ekologiczne i ekonomiczne przynosi wypas zwierząt zamiast tradycyjnego koszenia zieleni?
- W jaki sposób projekt wypasu owiec i kóz ma wspierać bioróżnorodność i edukację mieszkańców?
- Jak doświadczenia innych regionów Polski z wypasem zwierząt wpływają na kształtowanie podejścia Krakowa?
- Jakie konkretne tereny w Krakowie zostaną objęte projektem wypasu i jakie są jego ramy czasowe?
- W jaki sposób Fundusze Europejskie wspierają ekologiczne projekty, takie jak wypas owiec i kóz, w kontekście ochrony środowiska?
– Miasto od dawna konsekwentnie rozwija rozwiązania przyjazne dla środowiska. Dlatego ten pomysł, zresztą zgłoszony w Budżecie Obywatelskim Miasta Krakowa spotkał się z zainteresowaniem. I tak, szukamy hodowców kóz i owiec, którzy zechcą wypasać swoje zwierzęta na wybranych, wskazanych terenach miejskich – tłumaczy Jan Machowski, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Miejskiej krakowskiego magistratu.
Ekologiczny i tańszy sposób
Magistrat szuka też organizacji, które zajmą się organizacją spotkań i warsztatów dla młodszych i dorosłych krakowian. Celem spotkań będzie przybliżenie zagadnień związanych z bioróżnorodnością, rolą zwierząt w kształtowaniu krajobrazu oraz zrównoważonym zarządzaniem zielenią w mieście. – A wypas owiec i kóz na miejskich łąkach niewątpliwie takim elementem zrównoważonego zarządzania zielenią jest – dodaje Machowski.
Czytaj więcej
Miejska przestrzeń między blokami czy kamienicami wcale nie musi straszyć betonem. Samorządy dają pieniądze na modernizację i zazielenianie podwórek.
Owce i kozy będą wypasane na Łąkach Nowohuckich i w okolicach Zakrzówka. Wypas ma być prowadzony w miesiącach letnich tego roku, a stada będą przemieszczać się pomiędzy kolejnymi fragmentami terenu, zabezpieczonymi ogrodzeniem elektrycznym lub siatką. Hodowcy, którzy zostaną wybrani do realizacji projektu będą odpowiedzialni za zapewnienie zwierząt, ich opiekę oraz odpowiednie przygotowanie obszaru.
Zdaniem krakowskiego magistratu takie rozwiązanie to same korzyści: nie ma hałasu generowanego przez kosiarki, nie zużywa się paliwa, a zwierzęta idealnie regulują wzrost roślin. Ponadto ten sposób pielęgnacji sprzyja owadom zapylającym, ptakom i drobnym zwierzętom, a jednocześnie pozwala zachować bardziej naturalny charakter krajobrazu.
To nie jest nowy pomysł
Wykorzystanie żywych kosiarek (tzw. ekologiczny wypas) nie jest zasadniczo niczym nowym. Z mniejszym lub większym powodzeniem klacze, owce i kozy (najczęściej owce), a nawet lamy w takim charakterze pracowały w różnych rejonach kraju. Do Małopolski owce właściwie wróciły, bo już w 2013 r. „zatrudniono” je do koszenia wałów przeciwpowodziowych w regionie. Głównym celem przedsięwzięcia było wtedy sprawdzenie, czy wypasanie owiec na wałach może być alternatywą dla mechanicznego koszenia, bo takowe było kosztowne, a w wielu miejscach nieskuteczne.
Czytaj więcej
Nie są parkami, nie są rezerwatami i często trudno je dostrzec na pierwszy rzut oka. A jednak to właśnie użytki ekologiczne coraz częściej stają si...
W Karkonoskim Parku Narodowym w charakterze żywych kosiarek występowały klacze. Owce rasy świniarka jeszcze w ubiegłym roku pomagały „kosić” winnice w Santoku. Ponoć w roli kosiarzy sprawdziły się tu dobrze. Kozy i owce „podstrzygały” również trawę na wybranych obszarach Jurajskich Parków Krajobrazowych w Małopolsce m.in. w popularnej podkrakowskiej Dolinie Będkowskiej, Kobylańskiej, Wąwozie Bolechowickim, na Żytniej Skale i przy zamku Rabsztyn. I w tym przypadku władze Jurajskich Parków Krajobrazowych w Małopolsce uznały, że wypas zwierząt jest najlepszą i najbardziej naturalną metodą utrzymania zieleni, przy czym dużo tańszą niż koszenie powierzchni.
Unijne koszenie
Od 2024 r. owce i kozy w roli ekologicznych kosiarek pomagają chronić unikalne murawy kserotermiczne w Ojcowskim Parku Narodowym. Regularny wypas prowadzony jest w różnych częściach parku i ma zwiększyć udział gatunków kserotermicznych i ciepłolubnych oraz powstrzymać naturalne zarastanie muraw przez krzewy i drzewa. Obecnie na tym obszarze występuje ok. 250 cennych gatunków.
Dlatego też do 2028 zaplanowano działania w dwóch najcenniejszych ostojach muraw: na Górze Koronnej i Skałach Wdowich. Projekt ochrony muraw za pomocą wypasu owiec i kóz jest finansowany z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko.
Jak będzie z kozami i owcami w Krakowie – okaże się w marcu. Wtedy dowiemy się, ilu hodowców będzie wypasało swoje zwierzęta na miejskich łąkach stolicy Małopolski. Na razie zgłosiło się ponad 20 chętnych.