Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie nowe ustalenia dotyczące globalnego poziomu mórz przedstawili naukowcy?
- Dlaczego dotychczasowe analizy mogły niedoszacowywać rzeczywistego poziomu mórz?
- Jakie metody pomiarowe są kluczowe dla precyzyjnego określenia wysokości poziomu morza?
- O ile szacowane różnice między nowymi a wcześniejszymi pomiarami mogą wynosić w skali globalnej i regionalnej?
- Jakie są potencjalne konsekwencje tych danych dla społeczności zamieszkujących tereny przybrzeżne?
Z nowego badania wynika, że rzeczywisty poziom mórz i oceanów na świecie może być dużo wyższy, niż dotychczas zakładano – niedawno przeprowadzona analiza setek publikacji naukowych wykazała bowiem, iż błędy w modelowaniu doprowadziły do tego, że systematycznie zaniżano pomiary.
Poziom mórz na świecie wyższy niż sądzono. Nowe badanie
Nowe ustalenia naukowców, które opublikowane zostały w czasopiśmie naukowym „Nature” wskazują, że poziom mórz na świecie może być znacznie wyższy, niż wynikało z dotychczasowych analiz. Powód? Stosowanie mało precyzyjnych metod modelowania.
W ramach badania – przeprowadzonego przez Philipa Minderhouda z Wageningen University w Holandii oraz doktorantkę Katharinę Seeger – przeanalizowano 385 recenzowanych publikacji naukowych z lat 2009-2025. Badacze porównali ich wyniki z rzeczywistymi pomiarami poziomu morza wykonywanymi w strefach przybrzeżnych, aby sprawdzić, jak bardzo różnią się one od powszechnie przyjmowanych wartości. Według szacunków w skali globalnej poziom mórz jest średnio o około 30 cm wyższy, niż dotąd zakładano. W niektórych regionach – zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej i Indo-Pacyfiku – może być to nawet 150 cm.
Czytaj więcej
Polityka prowadzona w czasach ZSRR doprowadziła do niemal całkowitego wyschnięcia Morza Aralskiego, które należało kiedyś do największych jezior na...
Skąd taka różnica w danych? Według autorów badania wynika to z faktu, iż w większości wcześniejszych badań nie korzystano z bezpośrednich pomiarów poziomu wody. Naukowcy ustalili, że ponad 90 proc. analizowanych badań opierało się na pomiarach wysokości lądu odniesionych do tzw. globalnych modeli geoida, zamiast na lokalnych, bezpośrednich pomiarach poziomu morza. Modele geoida służą do szacowania globalnego poziomu mórz na podstawie grawitacji Ziemi oraz jej ruchu obrotowego. Jednak – jak wskazują badacze – nie uwzględniają one wielu czynników lokalnych.
„W rzeczywistości na poziom morza wpływają także dodatkowe czynniki, takie jak wiatr, prądy oceaniczne, temperatura i zasolenie wody morskiej” – wyjaśnia Philip Minderhoud.
W rezultacie wcześniejsze analizy zaniżały poziom mórz średnio o 24-27 cm, w zależności od zastosowanego modelu. W skrajnych przypadkach różnice mogły wynosić nawet 550-760 cm.
Poziom mórz i oceanów rośnie
Podnoszenie się poziomu mórz jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla społeczności zamieszkujących wybrzeża. Według prognoz Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC) do 2100 r. może on wzrosnąć nawet o 28-100 cm. Nowe szacunki są więc bardzo niepokojące – oznaczają bowiem, że rzeczywista skala zagrożenia może być większa.
Z analizy wynika, że jeśli poziom mórz podniesie się o 1 metr, aż o 37 proc. więcej terenów przybrzeżnych znajdzie się poniżej poziomu morza. W takiej sytuacji skutki mogłyby dotknąć nawet 132 miliony ludzi mieszkających w tych rejonach. „Jeśli poziom morza dla danej wyspy lub miasta nadmorskiego jest wyższy, niż wcześniej zakładano, skutki jego wzrostu pojawią się szybciej, niż dotąd prognozowano” – podkreśla Philip Minderhoud.
Naukowcy zwracają uwagę, że wiele analiz, które – ich zdaniem – zawierają błędy metodologiczne, zostało wykorzystanych w najnowszych raportach klimatycznych publikowanych przez Intergovernmental Panel on Climate Change. Autorzy badania zaapelowali o ponowną ocenę metod stosowanych w analizach zagrożeń dla wybrzeży, aby polityka klimatyczna opierała się na możliwie najdokładniejszych danych.