Odejściu Tulsi Gabbard ze stanowiska dyrektora Wywiadu Narodowego USA towarzyszą, podobnie jak przy nominacji w lutym zeszłego roku, same kontrowersje. Kończąca pracę oficjalnie pod koniec czerwca szefowa amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej zanim opuściła swój gabinet, postanowiła podzielić się ze światem absurdalną teorią spiskową wpisującą się w narrację Kremla. Gabbard opublikowała dokumenty dowodzące według niej, że Waszyngton zarządzał siecią laboratoriów, gdzie pracowano nad śmiercionośnymi patogenami.