Reklama

Michał Szułdrzyński: Andrzej Duda niósł miecz. Teraz sięga po gałązkę oliwną

W tej kampanii prezydent Andrzej Duda niósł miecz, a nie gałązkę oliwną. To może być cecha, która umiarkowanych wyborców od niego odpycha. I stąd na ostatniej prostej próba zmiany wizerunku. Tyle że sporo już było takich przemian.
Michał Szułdrzyński: Andrzej Duda niósł miecz. Teraz sięga po gałązkę oliwną

Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Reklama

Prezydent Andrzej Duda postanowił na finiszu kampanii wyjść z polityczną inicjatywą. Ostatnie dni nie były dla niego najlepsze. Najpierw kontrowersyjna sprawa ułaskawienia, która sprowokowała głowę państwa do ostrej antyniemieckiej szarży, a potem tłumaczenie własnych słów dotyczących obowiązkowych szczepień sprawiały, że prezydent, zamiast iść naprzód, kampanijnie buksował. Zaproszenie dla polityków PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji ma w zamyśle sztabowców to zmienić. Prezydent chce zainicjować „wielką koalicję polskich spraw” i siąść po 12 lipca do stołu z różnymi środowiskami, aby rozmawiać. Z pewnością jest to strategia wynikająca z badań elektoratu pozostałych kandydatów z pierwszej tury, mająca ich zachęcić do zagłosowania na Andrzeja Dudę albo chociaż do pozostania w domu i niegłosowania na Rafała Trzaskowskiego. Może to jednak znaczyć, że pozostałe środki kampanijne nie przyniosły oczekiwanego rezultatu i Duda postawił wszystko na jedną kartę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama