Produkcja przemysłowa w Niemczech wzrosła w listopadzie o 3,4 proc. (m./m.), co było jej największym miesięcznym skokiem od września 2009 r. Lepsze od prognoz okazały się również dane o niemieckim handlu zagranicznym. Nadwyżka handlowa wzrosła w listopadzie do 22,3 mld euro.
To już kolejne dane potwierdzające dobrą koniunkturę gospodarczą w Niemczech. Tamtejszy rząd spodziewa się, że będzie ona kontynuowana w nadchodzących miesiącach i że PKB Niemiec wzrośnie w 2018 r. o około 2,2 proc.
– Dobre wiadomości dla niemieckiej gospodarki to dobre wiadomości dla polskiej gospodarki, co wynika przede wszystkim z silnych relacji handlowych – wskazuje Piotr Bielski, szef departamentu analiz ekonomicznych Banku Zachodniego WBK. Według danych GUS za okres styczeń–październik 2017 r. udział Niemiec w polskim eksporcie wyniósł 27,4 proc. W tym okresie wartość towarów sprzedanych przez polskie firmy na tym rynku wyniosła prawie 46,1 mld euro. – Wiele krajowych firm jest włączonych w łańcuch dostaw niemieckiego przemysłu, więc bardzo szybko i bezpośrednio odczuwa efekty zwiększenia obrotów na tamtejszym rynku. Co ciekawe, dane pokazują, że stan koniunktury za granicą jest dla polskich eksporterów znacznie ważniejszym czynnikiem niż kurs złotego, determinujący ich konkurencyjność cenową – dodaje Bielski.
W listopadzie 2017 r. niemiecki eksport do krajów UE wzrósł o 8 proc., do 67,9 mld euro. Import z państw UE do Niemiec zwiększył się zaś o 9,5 proc., do 62,1 mld euro. Eksport z RFN do państw spoza UE wzrósł w tym czasie o 8,4 proc., do 48,5 mld euro, gdy import z tych krajów do RFN skoczył o 5,9 proc., do 30,7 mld euro. – Umacnianie się euro od kwietnia 2017 r. nie zaszkodziło niemieckiemu sektorowi eksportowemu. Geograficzna dywersyfikacja eksportu wydaje się kluczem do sukcesu. Szczególnie bliscy i dalsi sąsiedzi Niemiec ze Wschodu przyczynili się do ożywienia eksportu. Niemcy obecnie eksportują do Polski, Czech i Węgier tyle co do Holandii, Belgii i Luksemburga. Eksport do Chin również wzrósł w 2017 r. Tymczasem USA pozostają najważniejszym kierunkiem eksportu, a handel z Wielką Brytanią jest mniej ważny – zauważa Carsten Brzeski, ekonomista z ING.
Dane za grudzień i początek 2018 r. też mogą się okazać bardzo dobre. Opublikowany w zeszłym tygodniu wskaźnik PMI mierzący koniunkturę w niemieckim przemyśle sięgnął rekordowo wysokiego poziomu 63,3 pkt. Stopa bezrobocia, według Eurostatu, wyniosła w listopadzie jedynie 3,6 proc. Szacunki analityków mówią, że wzrost PKB Niemiec za cały 2017 r. powinien przekraczać 2 proc.