fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Maciej J. Nowak

Plus Minus

Leopold Tyrmand oczami kochanki

Dziennik 1954" do dziś stanowi najlepszą charakterystykę lat 50., także pod względem literackim. Wciąż jednak trwają dyskusje, w jakim stopniu jest wiernym odwzorowaniem faktów,...

Plus Minus

Przereklamowane wakacje literatów

Antoni Słonimski kpił i prowokował, pisząc o literatach na urlopie. Ale chyba bywało miło wyrwać się z domu? (na zdjęciu od lewej Antoni Marianowicz, Słonimski, Maria Zenowicz-Brandys, Julia Hartwig i Artur Międzyrzecki w Domu Literatów w Oborach, 1959 r.)

Po co literatom wakacje? Pytanie, wbrew pozorom, ważne. Jeśli przyjmiemy, że artyści potrafią odpowiedzieć na pytanie „jak żyć?", powinniśmy oczekiwać, że również na tym polu...

Plus Minus

Antoni Słonimski. Nihilista

Ochoczo kpił z grafomanów, bezlitośnie wytykał szacownym instytucjom błędy językowe w oficjalnych dokumentach, a także ostro i efektownie recenzował sztuki teatralne. Młody...

Plus Minus

Najlepsze wspomnienia II RP

Znaczna część spisywanych wspomnień po latach z trudem przezwycięża próbę czasu. Dotyczy to również dwudziestolecia międzywojennego. Można podać liczne przykłady banalnych...

Plus Minus

Czas przeszły, dokonany

"Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek dalej". To znane stwierdzenie Norwida przychodzi na myśl przy okazji lektury dzienników literatów, zwłaszcza tych pisanych niedawno.

Plus Minus

Paderewskiego przygody z polityką

Rok 1927. Ignacy Jan Paderewski  z żoną Heleną z domu Rosen,  która miała duży wpływ na męża, ale wywoływała u współczesnych mu raczej negatywne emocje

Jako premier Ignacy Paderewski miał stanowić swoisty pomost między skłóconymi Piłsudskim i Dmowskim. Jego atutem było ogromne międzynarodowe uznanie i szerokie kontakty. Wadą –...

REKLAMA
Example Alt
e-Wydanie
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA