MetroCard wprowadzono w 1994 roku jako nowoczesną alternatywę dla stosowanych wcześniej metalowych żetonów. Szybko stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku, obecnym zarówno w filmach i serialach, jak i w codziennym życiu milionów mieszkańców i turystów. Przez lata była nie tylko narzędziem do płacenia, ale i elementem popkultury. Limitowane edycje kart, w tym te stworzone we współpracy z markami modowymi, wywoływały ogromne zainteresowanie i osiągały wśród kolekcjonerów wysokie ceny.
Czytaj więcej
Amerykańska narodowa organizacja turystyczna Brand USA zwolni 15 procent pracowników i zamknie kanał streamingu GoUSA TV. To efekt decyzji finansow...
Nowy sposób płacenia w metrze w Nowym Jorku
Po odejściu od MetroCard pasażerom został system OMNY, opierający się na płatnościach zbliżeniowych z użyciem karty bankowej, telefonu lub specjalnej karty OMNY. Funkcjonuje on już od 2019 roku i obecnie zdecydowana większość przejazdów w nowojorskiej komunikacji odbywa się właśnie dzięki niemu.
Dla milionów turystów odwiedzających Nowy Jork każdego roku, ta zmiana oznacza przede wszystkim koniec zawiłych procedur przy automatach biletowych. Nowy system eliminuje konieczność zakupu fizycznej karty i zrozumienia skomplikowanych taryf – teraz wystarczy zbliżyć własną kartę płatniczą lub telefon.
Dzięki automatycznemu naliczaniu limitów (fare capping), przyjezdni nie muszą zastanawiać się, czy opłaca im się bilet tygodniowy - system sam zadba, by po przekroczeniu kosztu 12 przejazdów, każda kolejna podróż do końca tygodnia była darmowa.
Decyzja o wycofaniu MetroCard ma również wymiar finansowy. Jak uzasadnia MTA, utrzymywanie przestarzałej technologii magnetycznej jest coraz droższe, a jej likwidacja ma przynieść miastu oszczędności rzędu około 20 milionów dolarów rocznie. Dla władz to argument kluczowy, choć zmiana budzi mieszane emocje wśród pasażerów.
Czytaj więcej
Nowy Jork traci najcenniejszych turystów – zagranicznych gości, którzy zwykle zostawiali połowę wszystkich pieniędzy wydanych na podróż w mieście....
Starsi nowojorczycy nie chcą rezygnować z MetroCard
Część nowojorczyków, zwłaszcza starszych, obawia się nowego systemu. Zwracają oni uwagę, że teraz będzie im trudniej kontrolować wydatki, obawiają się też utraty prywatności. MetroCard dawała poczucie prostoty i anonimowości, a komunikaty w rodzaju „please swipe again” (proszę przesunąć jeszcze raz) na stałe weszły do lokalnego folkloru. Dźwięk przeciąganej karty był przez lata nieodłącznym elementem stacji metra, a nawet inspiracją dla ulicznych muzyków.
MetroCard nie zniknie jednak z dnia na dzień. Karty zakupione wcześniej będą jeszcze honorowane przez pewien czas w 2026 roku, aż do wykorzystania zgromadzonych na nich środków. Zapowiedziano również możliwość przeniesienia niewykorzystanych pieniędzy do systemu OMNY.
To największa zmiana w nowojorskim systemie biletowym od trzech dekad. Choć nowoczesne rozwiązania są wygodniejsze i tańsze w utrzymaniu, dla wielu mieszkańców odejście od MetroCard oznacza symboliczny koniec epoki i pożegnanie z jednym z najbardziej charakterystycznych elementów codziennego życia w Nowym Jorku.