Deszczowy lipiec, rosnące ceny i coraz większe wymagania turystów nie wpłynęły negatywnie na wyniki turystyki. Przeciwnie, 2025 rok okazał się dla branży turystycznej jednym z najlepszych od lat – pisze w komunikacie portal rezerwacyjny Triverna.pl.

– Miniony rok kończymy z rekordowymi wynikami, kolejnym etapem dynamicznego wzrostu i potwierdzeniem, że rynek turystyki krajowej i regionalnej wciąż ma ogromny potencjał – mówi dyrektor marketingu w Triverna.pl Krzysztof Dębski, cytowany w komunikacie.

– Liczby mówią same za siebie. W 2025 roku zrealizujemy ponad 190 milionów złotych wartości sprzedanych rezerwacji, co oznacza wzrost o prawie jedną trzecią rok do roku. A w wybranych miesiącach to tempo było jeszcze większe. W lutym sprzedaż wzrosła o 64 procent, a we wrześniu o 62 procent w porównaniu z tymi samymi okresami ubiegłego roku. Co ciekawe, według danych GUS liczba sprzedanych noclegów w Polsce wzrosła o około 8 procent, podczas gdy my zwiększyliśmy liczbę sprzedanych noclegów czterokrotnie szybciej. 2025 rok zamkniemy też z najwyższą w historii firmy rentownością i poziomem EBITDA – podsumowuje Dębski.

Pogoda nie pokrzyżowała planów

Lato 2025, zwłaszcza lipiec, było wyjątkowo zimne i deszczowe. Związane z tym obawy branży turystycznej okazały się jednak przesadzone. Jak wskazują eksperci Trievrna.pl, liczba sprzedanych rezerwacji zwiększyła się aż o 20 procent, a ich wartość o niemal jedną trzecią.

W całym sezonie letnim (czerwiec–sierpień) sprzedaż rezerwacji wzrosła o 23 procent, a ich wartość o 34 procent przy rynkowym wzroście noclegów na poziomie 6 procent.

Rekordowa okazała się także „sierpniówka”. Aż 99 procent obiektów z oferty było w pełni wyprzedanych, a liczba rezerwacji była większa o 25 procent w porównaniu z 2024 rokiem.

Kluczowe okazały się hotele oferujące więcej niż nocleg – baseny, strefy spa, animacje czy bogatą gastronomię, które skutecznie odciągały uwagę turystów od kapryśnej pogody.

Czytaj więcej

Hotelarze: Nie skusimy gości najniższą ceną, ale standardem i jasnymi zasadami pobytu

Wygoda góruje nad ceną

Kiedy w grę wchodzi komfort, cena schodzi na dalszy plan – uważa Triverna.pl. W skali całego roku niemal 47,5 procent wszystkich rezerwacji dotyczyło hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych oraz wysokiej klasy obiektów resortowych.

Średnia wartość koszyka wyniosła 1829 złotych (plus 8 procent, licząc rok do roku) przy niezmienionej średniej długości pobytu 3,2 doby.

– Wzrost wartości rezerwacji był bezpośrednim efektem wzrostu cen. Średnia cena za dobę wyniosła 530 złotych, czyli również o 8 procent więcej w porównaniu z 2024 rokiem. Taka dynamika pokazuje, że Polacy nie rezygnują z jakości mimo rosnących kosztów. Wręcz przeciwnie, coraz częściej świadomie wybierają obiekty, które są czymś więcej niż tylko miejscem noclegu– podkreśla Krzysztof Dębski.

Szczególnie dynamicznie rośnie segment luksusowych ośrodków cztero- i pięciogwiazdkowych, w których Polacy średnio spędzali 3,5 doby (wzrost o 5 procent względem 2024 roku).

Średnia wartość rezerwacji osiągała w nich wartość 2300 złotych (wzrost o 10 procent), a średnia cena za dobę wyniosła 620 złotych (wzrost o 5 procent).

Morze wciąż wygrywa, ale góry nie pozostają w tyle

Nadmorskie kierunki wciąż pozostają pierwszym wyborem – w wakacje odpowiadały aż za 46,4 procent rezerwacji. Jednak góry konsekwentnie skracają dystans (35,8 procent rezerwacji). Co ciekawe, nawet w trakcie ferii zimowych morze niemal zrównało się z górami pod względem sprzedaży (40,2 procent vs 38,4 procent).

W 2025 roku Polacy najwięcej wydali na noclegi w Pomorzu Zachodnim (44 procent). Na podium znalazły się również Dolny Śląsk (15 procent) i Pomorskie (10 procent).

Najdroższym regionem okazały się Mazury (598 złotych za noc), a najtańszym Wielkopolska (362 złote).

Najdłużej turyści wypoczywali nad morzem – średnio 3,7–3,8 doby.

Czytaj więcej

Hotelarze z Pomorza Zachodniego: Święta były najlepsze od lat. Sylwester też będzie rekordowy

Jeśli chodzi o miejscowości, w skali całego roku niezmiennie wygrywają Międzyzdroje, Kołobrzeg i Świnoujście. Coraz większą rolę w kształtowaniu popularności kurortów odgrywają konkretne inwestycje.

– Wyraźnie obserwujemy wpływ pojedynczych inwestycji na popularność całych miejscowości. Najlepszym przykładem jest czterogwiazdkowy Mercure Szczyrk Resort, który w ciągu roku wywindował Szczyrk z 25. miejsca do ścisłej czołówki najchętniej wybieranych kierunków. Dziś to miasteczko wyprzedza między innymi Wisłę i Zakopane. Z kolei Wave Międzyzdroje Resort & SPA trzeci rok z rzędu pozostaje najlepiej sprzedającym się obiektem w całej naszej ofercie, potwierdzając siłę nowoczesnych, kompleksowych resortów – mówi Krzysztof Dębski.

Z dziećmi czy bez? Wszystko zależy od terminu

W skali roku 43 procent rezerwacji dotyczyło wyjazdów z dziećmi, a 57 procent bez dzieci. W przerwach od szkoły te proporcje się wyrównują, natomiast poza sezonem nawet 70–80 procent wyjazdów to podróże bez dzieci.

Wyjazdy rodzinne są także wyraźnie droższe i dłuższe. Średnia wartość rezerwacji wynosi 2300 złotych (vs 1590 złotych bez dzieci), a pobyt trwa 3,5 doby.

Coraz młodszy klient

Eksperci Triverna.pl zwracają uwagę na wyraźną zmianę demograficzną. Coraz większą przewagę zyskują osoby w wieku 18–34 lata, które cenią elastyczność, krótsze, ale częstsze wyjazdy i wysoką jakość doświadczeń.

To także grupa silnie inspirująca się mediami społecznościowymi, szczególnie Instagramem, która chętnie wybiera miejsca postrzegane jako modne, atrakcyjne wizualnie i „na czasie”, pozwalające dzielić się wyjątkowymi wrażeniami online.

Czytaj więcej

Polacy wcześnie zaplanowali wyjazdy na święta. „Szczyt rezerwacji przypadł na jesień”