W obecnych czasach trwałość większości przedmiotów wyposażenia wnętrz jest obliczona na kilka lat, czasem kilkanaście lat. Później wiele z nich ląduje w śmietniku lub – w najlepszym przypadku – na targach staroci. Krótkie „życie” mają też współczesne domy, które dość szybko wymagają przebudowy lub przeróbki, która odpowie na potrzeby aktualnych trendów. Naukowcy z amerykańskiej uczelni MIT stworzyli projekt mebli, który ma odpowiadać na te wyzwania.
Meble na tysiąc lat. Projekt naukowców z MIT
„Jesteśmy nomadami, którzy zmieniają dom co parę lat i budujemy tak, jakby trwałość faktycznie istniała. Ta sprzeczność napędza architekturę marnotrawstwa – domy, które są w stanie przetrwać zaledwie kilka dekad, są nieustannie remontowane, a następnie porzucane”. Tak opisują sytuację współczesnego budownictwa mieszkaniowego inżynierowie z pracowni badawczej Matter Design, działającej z ramienia Massachusetts Institute of Technology (MIT), uznawanej za jedną z najlepszych uczelni technicznych na świecie.
Czytaj więcej
Na pokładach samolotów LOTu pojawi się zastawa z Manufaktury w Bolesławcu stworzona specjalnie dla potrzeb polskiego przewoźnika. Nowe produkty tra...
W odpowiedzi na problem marnotrawienia materiałów oraz pieniędzy na remonty, które dodatkowo generują mnóstwo zanieczyszczeń, naukowcy stworzyli projekt o nazwie Heirloom House, czyli w wolnym tłumaczeniu – „Dom Dziedziczny”. To eksperyment, choć jego efekty są bardzo namacalne.
Inżynierowie z Matter Design zaprojektowali kolekcję dziewięciu elementów z betonu, przy pomocy których można łatwo i szybko urządzić lub zaaranżować pomieszczenie – w zależności od potrzeb. Twórcy projektu zapewniają, że komponenty mogą przetrwać tysiąc lat, stąd też nazwa całego projektu, zakładająca dziedziczenie betonowych „mebli”.
„Dom Dziedziczny”: mobilne betonowe meble na wiele pokoleń
Kolekcja Heirloom House zawiera betonowe kolumny, belki, płyty stropowe, panele ścienne i elementy łączące. Ich waga wynosi od jednej do trzech ton.
Pomimo swojej ogromnej wagi komponenty są mobilne. Każdy z nich ma zaokrąglone podstawy, które zaprojektowano tak, aby zapewniały łatwe obracanie i przesuwanie całego elementu.
Komponentów nie trzeba łączyć ze sobą za pomocą innych elementów czy kleju – rozmaite możliwości łączenia zapewniają już same ich formy. Większość „mebli” ma masywniejszą bazę i lżejszą część górną, dzięki czemu są stabilne i funkcjonalne.
Inżynierowie zapewniają, że dzięki kolekcji Heirloom House pomieszczenie może z dnia na dzień zmienić swoją funkcję w zależności od zmieniających się potrzeb kolejnych pokoleń domowników – przy użyciu tych samych dziewięciu elementów. Znacząco redukuje to zarówno koszty finansowe, jak i ekologiczne remontu.
Projektanci nie bez powodu wykorzystali beton – materiał popularny, tani, plastyczny i trwały, ale jednocześnie kontrowersyjny ze względu na jego ślad węglowy. Jak podkreślają, negatywny wpływ betonowych komponentów, które przetrwają wiele pokoleń, będzie znacznie niższy niż w przypadku gruntownej przebudowy domu.cz
Wygląd betonowych „mebli” nie każdemu może przypaść do gustu, ale cały projekt ma na razie charakter koncepcyjny. Inżynierom chodziło przede wszystkim o zwrócenie uwagi na problem niskiej trwałości współczesnych domów i mebli. Chcieli jednocześnie zaproponować nowe podejście w myśleniu o tym, jak powinny i mogłyby wyglądać miejsca do życia, które przetrwają więcej niż jedno pokolenie.