Trwa głosowanie, które może przesądzić, który model zdobędzie tytuł Best Buy Car of Europe 2026 – czyli najbardziej „rozsądnego” samochodu roku na naszym kontynencie. Innymi słowy: niekoniecznie najszybszego czy najbardziej prestiżowego, ale takiego, który najlepiej trafia w potrzeby codziennego kierowcy.
Tegoroczna edycja konkursu AUTOBEST przynosi istotną zmianę. Po raz pierwszy o wyniku w połowie decydują sami użytkownicy. Głosy internautów stanowią aż 50 proc. końcowej oceny, a resztę przyznaje jury złożone z dziennikarzy motoryzacyjnych z całej Europy.
Czytaj więcej
Według Ferrari niektóre elektryki przyspieszają tak brutalnie, że potrafią „zakłócić pracę mózgu”. Dlatego Włosi wezwali do pomocy agencję kosmiczną.
Finał już 28 marca – gdzie oglądać rozstrzygnięcie
Finał rozstrzygnie się 28 marca o godz. 18:00 podczas transmitowanego na żywo na kanale YouTube AUTOBEST Conquest Show. Udział w głosowaniu może się opłacić – wśród uczestników zostanie rozlosowany zwycięski samochód.
Czytaj więcej
Renntech sięga po kultowe SEC generacji C126 i tworzy jeden z najbardziej radykalnych restomodów w historii Mercedesa. Limitowany do 12 egzemplarzy...
Najpierw jazda próbna, potem decyzja
Organizatorzy podeszli do tematu praktycznie. Finaliści są dostępni w salonach, a zainteresowani mogą umówić się na jazdy testowe – również w Polsce. To przypadek, w którym „demokracja motoryzacyjna” nie kończy się na kliknięciu w ankietę, ale zaczyna się za kierownicą.
Finaliści Best Buy Car of Europe 2026 – lista modeli
W tegorocznym finale znalazły się modele, które łączy jedno: mają być dostępne dla szerokiego grona klientów, a nie tylko dla entuzjastów z grubym portfelem:
Finaliści Best Buy Car of Europe 2026:
- BYD Dolphin Surf
- Citroën C3 Aircross
- Fiat Grande Panda
- Ford Puma Gen-E
- MG S5 EV
- Renault 4
AutoBest
AUTOBEST od 25 lat stawia na rozsądek i wartość
AUTOBEST od 25 lat trzyma się jednej, dość bezkompromisowej filozofii: liczy się wartość. Jury, składające się z 32 dziennikarzy reprezentujących różne kraje Europy, ocenia nie tylko design czy osiągi, ale także kwestie, które w realnym użytkowaniu mają największe znaczenie – koszty eksploatacji, dostępność serwisu, funkcjonalność czy technologie pokładowe.
Co ważne, wszystkie finałowe modele muszą mieścić się w limicie 30 tys. euro (bez podatków lokalnych). To sprawia, że konkurs pozostaje jednym z nielicznych w branży, który faktycznie dotyczy samochodów dla „normalnych” kierowców, a nie wyłącznie katalogowych marzeń.