Tomasz Safjański

Tomasz Safjański

Doktor habilitowany, profesor AWSB

Państwo zawiodło w sprawie Zondacrypto. Eksperci: można było przeciwdziałać

Teza 1: Aferze Zondacrypto można było przeciwdziałać opierając się na obecnych narzędziach i przepisach bez czekania na ustawę o kryptowalutach.

Aferze Zondacrypto można było przeciwdziałać opierając się na obecnych narzędziach i przepisach bez czekania na ustawę o kryptowalutach.

Absolutnie rynek krypto w Polsce zbyt długo funkcjonuje w „szarej strefie regulacyjnej”, a nadzór państwa był zbyt ograniczony, choćby ze względu na globalny charakter tego rynku. Jednakże brak nowych przepisów nie był przeszkodą, aby reagować na ryzyka i zapobiec aferze Zondacrypto — zdecydowanie zabrakło woli, koordynacji i determinacji w użyciu istniejących narzędzi. Stawiam tezę, że przy wcześniejszej reakcji państwa oraz odpowiedniej koordynacji działań i wymiany informacji skala afery mogła zostać ograniczona.

Teza 2: Przypadek Zondacrypto to kolejny sygnał systemowej nieskuteczności państwa — obok spraw takich jak Getin Bank czy Amber Gold — w zakresie ochrony obywateli przed nadużyciami na rynku finansowym.

Przypadek Zondacrypto to kolejny sygnał systemowej nieskuteczności państwa — obok spraw takich jak Getin Bank czy Amber Gold — w zakresie ochrony obywateli przed nadużyciami na rynku finansowym.

Afera Zondacrypto ma inny charakter niż największe afery III RP. To nie jest przypadek tej samej natury co np. afery Amber Gold (klasyczna piramida finansowa), GetBack (manipulacje i sprzedaż toksycznych obligacji), Polisolokaty (legalny misselling) czy SKOK (udzielanie kredytów „słupom” na masową skalę), gdzie produkt był z istoty rzeczy wadliwy lub oszukańczy. W odniesieniu do Zondacrypto ryzyko wynikało bardziej z charakterystyki rynku — jego zmienności, globalności i ograniczonej przejrzystości — niż z mechanizmu oszustwa. Podstawową analogią pozostaje jednak dysfunkcja systemu nadzoru oraz instytucji państwa. We wszystkich tych sprawach reakcja miała charakter następczy — a posteriori — mimo że przez długi czas widoczne były symptomy ryzyka. Można postawić tezę, że w polskich realiach system nadzorczy nie zapewnia skutecznej ochrony klienta końcowego: innowacja finansowa regularnie wyprzedza zdolności regulacyjne państwa, a granice jurysdykcyjne wciąż stanowią istotną barierę w efektywnym ściganiu aferzystów.

Teza 3: Nadzór nad rynkiem kryptowalut powinna sprawować Komisja Nadzoru Finansowego, czego chce rząd, a przeciwko czemu protestuje sama branża kryptowalut.

Nadzór nad rynkiem kryptowalut powinna sprawować Komisja Nadzoru Finansowego, czego chce rząd, a przeciwko czemu protestuje sama branża kryptowalut.

Panel Prawników „Rzeczpospolitej”. Tylko reset uzdrowi Trybunał Konstytucyjny

Teza 1: Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego pogłębia się i jedynym wyjściem z patowej sytuacji jest tzw. reset konstytucyjny, czyli wyzerowanie obecnego TK i wybranie jego składu od nowa.

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego pogłębia się i jedynym wyjściem z patowej sytuacji jest tzw. reset konstytucyjny, czyli wyzerowanie obecnego TK i wybranie jego składu od nowa.

Można się z tym zgodzić – ale tylko pod bardzo twardymi warunkami, bo inaczej taki „reset” będzie po prostu kolejnym naruszeniem zasad państwa prawa, tylko o innym wektorze. Wtedy „reset” nie porządkuje prawa — tylko mnoży sprzeczne porządki prawne.

Teza 2: Sędziowie TK powinni być wybierani w Sejmie większością kwalifikowaną (np. 3/5), co wymusi podejmowanie decyzji ponad partyjnymi podziałami.

Sędziowie TK powinni być wybierani w Sejmie większością kwalifikowaną (np. 3/5), co wymusi podejmowanie decyzji ponad partyjnymi podziałami.

Wybór sędziów TK większością kwalifikowaną (3/5) wymusza konsensus polityczny i wzmacnia niezależność trybunału. Znajduje to solidne uzasadnienie w standardach państwa prawa oraz w teorii konstytucjonalizmu. W praktyce jest to jak budowanie mostu nad rwącą rzeką politycznych sporów — żeby był stabilny, musi być oparty na solidnych filarach z różnych stron, a nie tylko z jednej.

Przepisy o luce płacowej są potrzebne, ale rodzą obawy biznesu

Teza 1: Potrzebne są przepisy zgodne z dyrektywą unijną, gwarantujące jednakowe wynagrodzenie mężczyzn i kobiet za jednakową pracę.

Potrzebne są przepisy zgodne z dyrektywą unijną, gwarantujące jednakowe wynagrodzenie mężczyzn i kobiet za jednakową pracę.

Teza 2: Wartościowanie stanowisk pracy oraz sporządzanie sprawozdań dotyczących luki płacowej są konieczne, a związane z tym koszty jakie poniosą firmy mogą pomóc w ograniczaniu nierówności płacowych.

Wartościowanie stanowisk pracy oraz sporządzanie sprawozdań dotyczących luki płacowej są konieczne, a związane z tym koszty jakie poniosą firmy mogą pomóc w ograniczaniu nierówności płacowych.

Obowiązek sprawozdawczości w zakresie luki płacowej należy postrzegać także jako narzędzie wzmacniające bezpieczeństwo przedsiębiorstwa. Systematyczne raportowanie wymusza regularny audyt wewnętrznych praktyk oraz wzmacnia kontrolę nad procesami kadrowymi.

Panel Prawników „Rz”: Przepis o pomówieniu powinien zostać, ale bez kary więzienia

Teza 1: Artykuł 212 (dot. zniesławienia) powinien wreszcie zniknąć z kodeksu karnego.

Artykuł 212 (dot. zniesławienia) powinien wreszcie zniknąć z kodeksu karnego.

Teza 2: Artykuł 212 powinien pozostać w kodeksie karnym, ale należy zrezygnować z kary pozbawienia wolności, pozostawiając jedynie karę ograniczenia wolności lub grzywnę.

 Artykuł 212 powinien pozostać w kodeksie karnym, ale należy zrezygnować z kary pozbawienia wolności, pozostawiając jedynie karę ograniczenia wolności lub grzywnę.

W dobie mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji zniesławienie może rozprzestrzeniać się błyskawicznie i powodować realne szkody zawodowe oraz osobiste. Jednocześnie kara pozbawienia wolności wydaje się zbyt surowa i może wywoływać tzw. „efekt mrożący” wobec wolności słowa. Wystarczające i bardziej proporcjonalne byłyby kara ograniczenia wolności lub grzywna – sankcje odczuwalne, ale nienaruszające podstawowych praw jednostki w tak radykalny sposób. Penalizacja zniesławienia powinna działać jak policyjny mandat i upomnienie — stanowcze, widoczne, przypominające o granicach — ale nie jak zatrzymanie z kajdankami za wykroczenie drogowe po uprzednim użyciu paralizatora.

Reklama
Reklama

Firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy? Panel prawników „Rzeczpospolitej”

Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Program pilotażowy można uznać za interesujący eksperyment społeczno-ekonomiczny. Jednakże bez kompleksowej nowelizacji Kodeksu pracy i systemu wynagrodzeń takie rozwiązania grozi chaosem organizacyjnym i licznymi sporami sądowymi. 

Reforma PIP zbiera baty. Eksperci ostrzegają przed chaosem i kłopotami dla firm

Teza 1.Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy powinni mieć kompetencje do kwalifikowania umowy zlecenia i B2B jako umowy o pracę. :

Teza 2. Nadanie nowych uprawień inspektorów PIP nie poprawi ochrony zatrudnionych i stworzy jedynie iluzję kontroli. :

Teza 3.Nowe uprawnienia inspektorów w sprawie przekształcania umów, to nadmierna regulacja, która będzie miały realne konsekwencje dla konkurencyjności polskich firm. :

Wprowadzenie tego typu instrumentu tworzy klimat niepewności prawnej. PIP z instytucji kontrolnej staje się quasi-prokuratorem rynku pracy, co zaburza równowagę między ochroną pracownika a racjonalnością gospodarczą. 

Czy Karol Nawrocki może blokować nominacje sędziów bez uzasadnienia? Eksperci podzieleni

Teza 1: Prezydent ma prawo odmówić nominacji czy awansu sędziego, ale powinien to uzasadnić w odniesieniu do każdej kandydatury.

Prezydent ma prawo odmówić nominacji czy awansu sędziego, ale powinien to uzasadnić w odniesieniu do każdej kandydatury.

Teza 2: Odmowa nominacji sędziów, którzy m.in. podpisywali listy w sprawie respektowania wyroków TSUE, może być interpretowana wyłącznie jako działanie motywowane politycznie.

Odmowa nominacji sędziów, którzy m.in. podpisywali listy w sprawie respektowania wyroków TSUE, może być interpretowana wyłącznie jako działanie motywowane politycznie.

Przedmiotowa decyzja  rodzi  poważną wątpliwość pytania dotyczącą zakresu prerogatywy prezydenta, poszanowania niezależności sędziowskiej i transparentności procedur nominacyjnych. Z systemowego i politycznego punktu widzenia – może wpłynąć na klimat orzecznictwa, percepcję niezależności sądów oraz relacje między władzą wykonawczą a sądowniczą.

Prawnicy: Aby walczyć z hejtem potrzebujemy ślepych pozwów

Teza 1: Prawo nie pozwala na szybkie i skuteczne ściganie hejtu w internecie. Niezbędne jest wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu.

Prawo nie pozwala na szybkie i skuteczne ściganie hejtu w internecie. Niezbędne jest wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu.

Ślepy pozew przed wszytym spełni funkcję prewencji generalnej tzn. będzie skutecznie działał jako środek odstraszający dla potencjalnych hejterów. Potwierdzają to doświadczenia z USA, Kanady czy Wielkiej Brytanii, gdzie obowiązują już podobne procedury. Równie ważne są funkcje wykrywcze i dowodowa omawianego mechanizmu - w praktyce umożliwia szybszą identyfikację sprawcy oraz szybsze zabezpieczenie dowodów (np. postów, komentarzy), zanim zostaną usunięte. Ślepy pozew wzmacnia prawo do sądu wyrażone w art. 45 Konstytucji RP, które w istocie jest iluzoryczne, jeśli nie można zidentyfikować sprawcy naruszenia dóbr osobistych. Tym samy instytucja ślepego pozwu zamyka lukę prawną, w której naruszenie prawa jest ewidentne, ale nie ma możliwości wskazania pozwanego w pozwie.

Teza 2: Należy zobowiązać platformy społecznościowe do wypłacania odszkodowań ofiarom hejtu – o ile nie udowodnią, że dołożyły wszelkich (a nie pozorowanych) starań, aby szkalowaniu i poniżaniu danej osoby zapobiec.

Należy zobowiązać platformy społecznościowe do wypłacania odszkodowań ofiarom hejtu – o ile nie udowodnią, że dołożyły wszelkich (a nie pozorowanych) starań, aby szkalowaniu i poniżaniu danej osoby zapobiec.

To byłoby nadmierne przesunięcie w ciężarze dowodowym z odpowiedzialności “reaktywnej” (po zgłoszeniu) na “proaktywną” (ciągły obowiązek zapobiegania) – obecnie co do zasady platformy nie odpowiadają za treści użytkowników dopóki nie zostaną poinformowane o ich bezprawności i nie zignorują zgłoszenia.

Panel Prawników „Rzeczpospolitej”: Reaktywacja KRS to zły pomysł

Teza 1: Sposobem na uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa może być rozważane przez Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązanie przewidujące wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS.

Sposobem na uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa może być rozważane przez Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązanie przewidujące wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS.

Teza 2: Jedynym właściwym rozwiązaniem, które naprawi Krajową Radę Sądownictwa, jest przyjęcie nowej ustawy.

Jedynym właściwym rozwiązaniem, które naprawi Krajową Radę Sądownictwa, jest przyjęcie nowej ustawy.

Nie jest to jedyny sposób. Jednak przyjęcie nowej ustawy zgodnej z Konstytucją i europejskimi standardami (lub jej gruntowna nowelizacja) jest zarazem legalnym,  skutecznym i realnym sposobem przywrócenia KRS standardów niezależności. Samo orzecznictwo sądów i działania polityczne ( za takie uznaję wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS) bez zmiany ustawy nie wystarczą do pełnego rozwiązania problemu.

Teza 3: Nowa ustawa o KRS powinna przesądzać, że wybór sędziowskich członków KRS powinien być przywrócony środowisku sędziowskiemu. Bierne i czynne prawo wyborcze do KRS powinni mieć również neosędziowie.

Nowa ustawa o KRS powinna przesądzać, że wybór sędziowskich członków KRS powinien być przywrócony środowisku sędziowskiemu. Bierne i czynne prawo wyborcze do KRS powinni mieć również neosędziowie.
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama