Łukasz Goczek

Dr hab. Łukasz Goczek, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW

Profesor ekonomii na WNE UW

Łukasz Goczek jest doktorem habilitowanym nauk ekonomicznych, profesorem uczelni na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w makroekonomii, ekonomii międzynarodowej, ekonometrii i ekonomii sektora publicznego. Uczestnik i kierownik projektów badawczych finansowanych przez NBP i NCN oraz znane korporacje. Zdobywca wielu nagród, m.in. dla najlepiej publikujących pracowników WNE UW.

CV

WNE UW

Google Scholar

Panel Ekonomistów: RPP nie powinna się spieszyć z kolejną obniżką stóp procentowych

Teza : Rada Polityki Pieniężnej powinna jeszcze w tym roku obniżyć stopy procentowe

Rada Polityki Pieniężnej powinna jeszcze w tym roku obniżyć stopy procentowe

Polska gospodarka przypomina dziś samochód, który po mocnym hamowaniu jedzie już wyraźnie wolniej, ale wciąż ma sporą prędkość. Rozsądny kierowca nie wciska w takiej sytuacji gazu do podłogi - zdejmuje nogę z hamulca powoli, sprawdzając, czy droga rzeczywiście jest pusta. Dokładnie tak, moim zdaniem, powinna zachować się teraz Rada Polityki Pieniężnej.

Uważam, że przestrzeń do jednej, niewielkiej obniżki stóp procentowych jeszcze w tym roku wciąż istnieje. Nie musi się ona jednak zmaterializować już we wrześniu. Reagowanie na pojedynczy, korzystny odczyt inflacji byłoby dziś większym błędem niż cierpliwe poczekanie na potwierdzenie, że spadek cen ma charakter trwały, a nie chwilowy. Dwa czynniki każą zachować czujność: napięcia na Bliskim Wschodzie, które mogą jeszcze wywindować rafineryjne marże, oraz wygaszanie programu CPN, którego pełne skutki dla cen paliw poznamy dopiero za kilka miesięcy. Podkreślę, że za parę dni będziemy mądrzejsi o szybki szacunek inflacji w lipcu.

Nie podzielam natomiast obaw – powracających w części komentarzy – że kolejnym ruchem Rady miałyby być podwyżki. Taki scenariusz wymagałby wyraźnego i trwałego odbicia presji inflacyjnej, a dziś nic na to nie wskazuje: dynamika płac słabnie, popyt się nie przegrzewa, a czerwcowy odczyt CPI wylądował w okolicach celu inflacyjnego NBP. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe miesiące to zatem stabilizacja stóp na obecnym poziomie, z otwartą furtką do jednej, ostrożnej obniżki jeszcze przed końcem roku – jeśli kolejne dane rzeczywiście tę furtkę potwierdzą.

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: masowy wyjazd Ukraińców zabolałby Polskę

Teza : W wariancie pokoju w Ukrainie, scenariusz masowego wyjazdu Ukraińców z Polski jest realnym wyzwaniem dla rynku pracy i tempa wzrostu gospodarczego

W wariancie pokoju w Ukrainie, scenariusz masowego wyjazdu Ukraińców z Polski jest realnym wyzwaniem dla rynku pracy i tempa wzrostu gospodarczego

Ukraińcy na polskim rynku pracy to bezcenni pracownicy. Jednakże scenariusz masowego powrotu Ukraińców jest pod każdym możliwym względem nierealistyczny. Nic nie zapowiada końca wojny. Nic nie zapowiada początku ożywienia gospodarczego w Ukrainie po tym konflikcie, zwłaszcza jeśli ewentualny pokój nie zagwarantuje, że nie dojdzie do kolejnej rosyjskiej napaści. Nawet jeśli dojdzie do zawarcia pokoju, to przez ostatnie stulecia Rosja różne pakty, pokoje, sojusze zawsze łamała, że wspomnieć o Układzie Warszawskim, jedynym sojuszu wojskowym, który atakował wyłącznie swoich członków. Na uniknięcie zatem kolejnej rosyjskiej agresji szanse są obecnie nikłe. Załóżmy, że pomimo tych licznych moich zastrzeżeń dochodzi do trwałego pokoju. Wówczas może dojść wyłącznie do wymiany części pracowników - w miejsce części kobiet, które wrócą do domu - przyjadą mężczyźni, którzy mają obecnie ograniczone możliwości przyjazdu ze względu na służbę wojskową. Różnice w płacach i możliwościach pomiędzy Polską a Ukrainą są olbrzymie. Różnych deklaracji powrotu nie traktowałbym poważnie - historycznie takie deklaracje składała również polska emigracja do Zachodniej Europy i pomimo znaczącego dogonienia krajów Zachodu, tych polskich powrotów nie ma wcale zbyt dużo.

Reklama
Reklama

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: wyższa inflacja może zmusić RPP do podwyżek stóp

Teza : Jeśli w efekcie szoku energetycznego związanego z wojną w Zatoce Perskiej inflacja w Polsce przekroczy górną granicę celu NBP (3,5 proc. r/r), Rada Polityki Pieniężnej powinna podnieść stopy procentowe

Jeśli w efekcie szoku energetycznego związanego z wojną w Zatoce Perskiej inflacja w Polsce przekroczy górną granicę celu NBP (3,5 proc. r/r), Rada Polityki Pieniężnej powinna podnieść stopy procentowe

Wydaję się, że jest to zbyt szybka konstatacja. Przeniesienie szoku podażowego z ropy naftowej może mieć bardzo różne konsekwencje, które wymagają różnej odpowiedzi politycznej. Na dziś zakładanie, że podniesienie stóp jest konieczne, jest przedwczesne. Trzeba czekać w trybie wait-and-see na schodzące dane i w miarę ich spływania podjąć decyz

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama