Teza 1: Dziesięciokrotna podwyżka grzywien nie jest waloryzacją ich stawek, lecz drastycznym zaostrzeniem sankcji karnych
Teza 2: Państwo chce podnieść wysokość grzywien, ale nie poprawia ich egzekucji. Problemem nie jest wysokość grzywien, lecz ich ściągalność
Teza 3: Znaczące podwyższenie grzywien zwiększy liczbę osób trafiających do więzień, bo w skrajnych przypadkach skazani nie będą płacić i sądy będą zmuszone stosować zastępczą karę pozbawienia wolności.
Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.
W pewnych sektorach, zwłaszcza administracji publicznej, możliwe jest wprowadzenie innej niż obecna organizacji pracy.
Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.
Mamy do czynienia z radykalną zmianą, jeśli miałaby charakter całościowy. Podmioty spoza sektora administracji publicznej nie są przygotowane na taką zmianę.
Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.
Zmiana systemu pracy jest możliwa w administracji publicznej. Przedsiębiorstwa nie są na nią gotowe. Nie ma więc sensu testowanie na nich zmiany - odpowiedź z góry łatwa do zgadnięcia.
Teza 1.Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy powinni mieć kompetencje do kwalifikowania umowy zlecenia i B2B jako umowy o pracę. :
Teza 2. Nadanie nowych uprawień inspektorów PIP nie poprawi ochrony zatrudnionych i stworzy jedynie iluzję kontroli. :
Teza 3.Nowe uprawnienia inspektorów w sprawie przekształcania umów, to nadmierna regulacja, która będzie miały realne konsekwencje dla konkurencyjności polskich firm. :
Teza 1: Prezydent ma prawo odmówić nominacji czy awansu sędziego, ale powinien to uzasadnić w odniesieniu do każdej kandydatury.
Zagadnienie nie zostało najfortunniej sformułowane. Zakłada się, że prezydent może odmówić nominacji, z czym część prawników się nie zgodzi. Sam uważam, jak i wielu prawników oraz idąc tropem licznych orzeczeń sądów administracyjnych i TK, że prezydent może odmówić nominacji. Ostatnio WSA w Gliwicach - teza" "W procedurze nominacyjnej sędziów Prezydent nie pełni jedynie roli zatwierdzającej, ale może sprzeciwić się każdej kandydaturze, w sytuacji kiedy uzna, że nominacja danej osoby na stanowisko sędziego stałaby w sprzeczności z wartościami konstytucyjnymi, do których ochrony został powołany. Uprawnienia w zakresie powoływania sędziów są osobistymi uprawnieniami Prezydenta, a Konstytucja RP nie zna prawa podmiotowego dostępu do służby sędziowskiej. To przesądza o niemożności sprawowania kontroli przez sądy administracyjne w zakresie aktów związanych z taką procedurą" (sygn. I SA/Gl 686/24, WSA Gliwice, 28 października 2024 r.). Czy prezydent w takim przypadku powinien jednak uzasadnić swoją odmowę? Nie ma m.zd. obowiązku/nakazu prawnego, co najwyżej tu kwestia pewnego uzusu związanego z realizowaniem prerogatywy. Kwestia praktyki. Ale nawet jeśli taki uzus zostałby ukształtowany, uzasadnienie - jak zgaduję - byłoby bardzo lakoniczne i ogólne, i nie identyfikowałoby konkretnych faktów stanowiących powód odmowy.
Teza 2: Odmowa nominacji sędziów, którzy m.in. podpisywali listy w sprawie respektowania wyroków TSUE, może być interpretowana wyłącznie jako działanie motywowane politycznie.
Brak uzasadnienia odmowy powoduje, że trudno mi odnieść się do tego zagadnienia (przyczyn odmowy).
Teza 1: Prawo nie pozwala na szybkie i skuteczne ściganie hejtu w internecie. Niezbędne jest wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu.
Nie w obecnej propozycji, która posługuje się m.in. nierealistycznymi terminami. Konieczne byłoby również ustanowienie czegoś na kształt przesądu, a więc mechanizmu wstępnej weryfikacji pozwu.
Teza 2: Należy zobowiązać platformy społecznościowe do wypłacania odszkodowań ofiarom hejtu – o ile nie udowodnią, że dołożyły wszelkich (a nie pozorowanych) starań, aby szkalowaniu i poniżaniu danej osoby zapobiec.
Taka propozycja jest bardzo wątpliwa w kontekście standardów konstytucyjnych i międzynarodowych. Skutkować będzie eliminacją kontrowersyjnych materiałów, by zapobiec procesom i ewentualnej odpowiedzialności.