Mariusz Szczygieł

Mariusz Szczygieł: Hanna Krall upominała mnie, że powinienem przeczytać Prousta. Ale jakoś nie szło

Gdy się golę, słucham obsesyjnie kilku tych samych utworów. Ostatnio „Nareszcie” Vito Bambino, Zalii i Igora Herbuta.

Bez skorup, tylko jazz

Kiedy znajomi pytają mnie, jaki prezent można mi sprawić, odpowiadam: żadnych książek – bo cenię głównie te, które sam wypatrzę.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama