Włodzimierz Chróścik

Włodzimierz Chróścik

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych

Nowe przepisy mogą osłabić ochronę wierzycieli. Prawnicy oceniają nowy projekt

Teza 1: Ujednolicenie terminu przedawnienia do trzech lat nie osłabi ochrony wierzycieli.

Ujednolicenie terminu przedawnienia do trzech lat nie osłabi ochrony wierzycieli.

Uproszczenie systemu i ograniczenie liczby terminów szczególnych zasługują na poparcie. Skrócenie podstawowego terminu z sześciu do trzech lat może jednak utrudnić dochodzenie roszczeń osobom fizycznym oraz wierzycielom uczestniczącym w skomplikowanych sporach. Ocena projektowanej zmiany wymaga więc uwzględnienia zarówno korzyści wynikających z ujednolicenia przepisów, jak i ryzyka utraty możliwości skutecznego wniesienia pozwu.

Teza 2: Badania przedawnienia roszczenia z urzędu w każdej sprawie to dobre rozwiązanie.

Badania przedawnienia roszczenia z urzędu w każdej sprawie to dobre rozwiązanie.

Teza 3: Nowy model przedawnienia, oparty na chwili, w której wierzyciel dowiedział się lub mógł dowiedzieć się o roszczeniu, lepiej odpowiada współczesnym realiom.

Nowy model przedawnienia, oparty na chwili, w której wierzyciel dowiedział się lub mógł dowiedzieć się o roszczeniu, lepiej odpowiada współczesnym realiom.

Model uwzględniający chwilę uzyskania wiedzy o roszczeniu odpowiada potrzebie ochrony wierzyciela w sprawach, w których szkoda lub osoba odpowiedzialna ujawniają się po pewnym czasie. Kierunek ten zasługuje na rozważenie. Jednocześnie pojęcie chwili, w której wierzyciel „z łatwością mógł się dowiedzieć” o roszczeniu, wymaga doprecyzowania. Bez czytelnych kryteriów nowa regulacja może przenieść spory z kwalifikacji umowy na ustalanie stanu wiedzy i wymaganej staranności wierzyciela.

Panel Prawników „Rzeczpospolitej”. Tylko reset uzdrowi Trybunał Konstytucyjny

Teza 1: Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego pogłębia się i jedynym wyjściem z patowej sytuacji jest tzw. reset konstytucyjny, czyli wyzerowanie obecnego TK i wybranie jego składu od nowa.

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego pogłębia się i jedynym wyjściem z patowej sytuacji jest tzw. reset konstytucyjny, czyli wyzerowanie obecnego TK i wybranie jego składu od nowa.

Na pewno nie jest to jedyne i nie najprostsze wyjście. Propozycja tzw. resetu konstytucyjnego, rozumianego jako wyzerowanie obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego i jego ponowny wybór, wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla zasady ciągłości instytucjonalnej oraz pewności prawa. Skala i długotrwałość kryzysu wokół Trybunału wskazują na potrzebę jego rozwiązania, jednak działania podejmowane w tym zakresie powinny opierać się na dialogu wszystkich organów państwa oraz dążyć do wypracowania trwałego konsensusu. Odbudowa skutecznej i niezależnej kontroli konstytucyjności wymaga rozwiązań, które będą respektować podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego i służyć ochronie praw jednostki.

Teza 2: Sędziowie TK powinni być wybierani w Sejmie większością kwalifikowaną (np. 3/5), co wymusi podejmowanie decyzji ponad partyjnymi podziałami.

Sędziowie TK powinni być wybierani w Sejmie większością kwalifikowaną (np. 3/5), co wymusi podejmowanie decyzji ponad partyjnymi podziałami.

Wprowadzenie większości kwalifikowanej przy wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego stanowi propozycję, która może sprzyjać wzmocnieniu jego legitymacji oraz odbudowie zaufania do tej instytucji. Mechanizm wymagający szerszego porozumienia parlamentarnego tworzy warunki do podejmowania decyzji uwzględniających interes państwa w dłuższej perspektywie. Z punktu widzenia ochrony praw i wolności obywatelskich oraz stabilności systemu prawa, rozwiązania zmierzające do ograniczenia ryzyka sporów wokół składu Trybunału zasługują na pogłębioną analizę i rozważenie.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama