Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Ukraińskie ziarno w portowym hangarze nad Dunajem, wrzesień 2026 r. Takie magazyny są często celem ataków rosyjskich dronów
Stoję na statku i patrzę w dół. Wielki stalowy chwytak przesuwa się znad nabrzeża nad jedną z trzech ładowni, otwiera i wypuszcza szeroki strumień pszenicy. Przez kilka sekund ziarno leci w słońcu jak złoto, nad pokładem podnosi się pył, a na dnie nieznacznie powiększa się kopiec. Miejsca jest tam tyle, że wszedłby gminny ośrodek zdrowia.
Statek nie należy do największych, ale dopiero z jego pokładu zaczynam rozumieć skalę handlu, o którym przez kilka poprzednich dni rozmawiałem. Kilka tysięcy ton: widać przestrzeń, którą trzeba nimi wypełnić, i urządzenie powtarzające ten sam ruch godzinami. Jeszcze niedawno naturalna droga ukraińskiej pszenicy na świat prowadziła przez wielkie porty Morza Czarnego. Dlaczego więc stoję nad Dunajem?
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: