Reklama

Agnieszka Krawczyk: Niezwykła część rumuńskiej garderoby

Rumuńska ia ma magiczne właściwości, nie tylko jest symbolem przynależności do danego regionu Rumunii, ale też strzeże noszącą ją kobietę i... samą siebie.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Agnieszka Krawczyk: Niezwykła część rumuńskiej garderoby

Foto: materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

Najbardziej rozpoznawalny element rumuńskiego stroju tradycyjnego, ia, przeszedł długą drogę od chłopskiej koszuli, przez rumuński dwór królewski, aż po obrazy i wreszcie wielkie pokazy mody. Choć w świecie mody nie wywołał rewolucji, jego obecność zauważyły nie tylko rodzime media i blogerzy – pojawiły się również anglojęzyczne opracowania przybliżające czytelnikom unikatowość tej części garderoby. Wśród najgłośniejszych nazwisk, które zainspirowały się wzornictwem i krojem ia, można wymienić, poza Yves'em Saint Laurentem, chociażby Oskara de la Rentę, Toma Forda czy Emilia Pucciego. Wielu aktorów, sportowców, celebrytów nosiło ia, czy to w interpretacji znanego projektanta, czy oryginalną, uszytą w Rumunii: Helen Mirren, Brigitte Bardot, Jackie Chan, Lana Del Rey, Adele czy nawet zespół ABBA, a to tylko kilka nazwisk.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama