Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego według Larry'ego Finka Chiny mogą wygrać wyścig w dziedzinie sztucznej inteligencji?
  • Jakie są zdaniem prezesa BlackRock kluczowe czynniki sukcesu rozwoju technologii AI?
  • Co według prezesa Nvidii stanowi fundamenty rozwoju infrastruktury sztucznej inteligencji?
  • Jak AI wpływa na globalny rynek pracy i jakie są jej potencjalne zastosowania w medycynie?
  • W jaki sposób badania nad lekami mogą zmienić się dzięki sztucznej inteligencji?
  • Jakie zagrożenia dla rozwoju technologii AI identyfikuje Christine Lagarde?

– Chiny wygrają wyścig w dziedzinie sztucznej inteligencji, jeśli kraje zachodnie nie będą współpracować. Tam jest wystarczająca populacja. Prawo dotyczące prywatności jest oczywiście zupełnie inne, a dane, które mogą gromadzić, dają im dramatyczną przewagę – stwierdził Larry Fink, przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego i zarazem prezes BlackRock, jednej z największych na świecie firm zarządzających aktywami.

Podczas panelu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos powiedział, że nie ma obecnie bańki na akcjach spółek zajmujących się technologią sztucznej inteligencji, ale na rynku „będzie kilka dużych niepowodzeń”. – Zamiast martwić się ilością kapitału wlewającego się w sztuczną inteligencję, musimy wydawać więcej pieniędzy, żeby zapewnić, że odpowiednio konkurujemy z Chinami – zaapelował Fink. Dodał, że sukces AI będzie zależał od jej rozpowszechnienia poza gigantów technologicznych i wejścia do małych oraz średnich firm we wszystkich sektorach. – Jeśli technologia pozostanie domeną zaledwie sześciu hyperscalerów, poniesiemy porażkę – stwierdził prezes BlackRock.

Czytaj więcej

Davos: gratulacje i przestrogi dla Polski

Co prezes Nvidii mówi o rozwoju AI?

– Świat jest świadkiem największego w historii rozbudowy infrastruktury, a fundamenty systemu sztucznej inteligencji rozwijają się bardzo szybko. Jesteśmy już w to zaangażowani na kilkaset miliardów dolarów – stwierdził na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, Jensen Huang, prezes Nvidii. Dodał, że wciąż trzeba zbudować infrastrukturę wartą biliony dolarów.

Huang opisał branżę AI jako „pięciowarstwowe ciasto” – na samym dole energia, potem chipy, infrastruktura chmurowa, modele AI, a na samej górze aplikacje jako wisienka na torcie. Stwierdził, że każdy kraj powinien budować własny system AI, włączając do modeli AI własny język i kulturę. Przedsiębiorca technologiczny starał się też rozwiać obawy dotyczące wpływu AI na globalny rynek pracy w obliczu niepokoju o masowe zwolnienia. Powtórzył, że AI to narzędzie wspomagające ludzką pracę, a nie zastępujące miejsca pracy. Jako przykład podał radiologów – według niego AI sprawi, że specjaliści będą bardziej wydajni, ale ich role nie znikną. Szerokie stosowanie AI do analizy obrazów radiologicznych doprowadziło do wzrostu zapotrzebowania na radiologów, a nie do eliminacji ich zawodów, ponieważ AI pomaga im w konkretnych zadaniach, takich jak diagnozowanie chorób – wyjaśnił Huang.

Prezes Nvidii stwierdził również, że badania nad lekami przejdą z tradycyjnych laboratoriów na platformy oparte na sztucznej inteligencji, a giganci farmaceutyczni już dokonują tego skoku. Wskazał na Eli Lilly, pierwszą na świecie firmę farmaceutyczną wartą 1 bilion dolarów, jako przykład tego, jak będzie wyglądać ta transformacja. – Trzy lata temu większość ich budżetu na badania i rozwój, cały ich budżet na R&D, był prawdopodobnie przeznaczony na „mokre” laboratoria. Zwróćcie uwagę na wielki superkomputer AI, w który zainwestowali, na wielkie laboratorium AI. Coraz większa część tego budżetu na R&D będzie przesuwać się w kierunku AI – powiedział Huang.

Czytaj więcej

Zwrot w rozmowach rosyjsko-amerykańskich. Kijów walczy o inwestycje

Co może zagrozić rozwojowi technologii sztucznej inteligencji?

– Prezydent USA Donald Trump swoimi cłami i podejściem „sam na sam” może zagrozić boomowi na sztuczną inteligencję – ostrzegła natomiast Christine Lagarde, prezes Europejskiego Banku Centralnego.

Lagarde powiedziała, że duże firmy zajmujące się sztuczną inteligencją przekazały jej, iż będą w stanie odzyskać miliardy dolarów z inwestycji tylko wtedy, gdy osiągną skalę i dostęp do jak największej ilości danych. – To zostanie znacząco zagrożone, jeśli będziemy mieli ograniczony dostęp do danych z powodu różnych przepisów o prywatności na świecie oraz większych barier protekcjonistycznych, które uniemożliwią skalowanie tych inwestycji. To realne zagrożenie. Rozwój AI i oczekiwany wzrost produktywności trudno pogodzić z fragmentacją w zakresie standardów, licencji czy dostępu – stwierdziła szefowa EBC podczas panelu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Wezwała kraje do większej współpracy i stwierdziła, że będzie to wymagało „od ludzi akceptacji i tolerancji dla różnych paradygmatów, różnych preferencji kulturowych oraz różnych poglądów na świat”.