Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nieoczekiwane wydarzenie miało miejsce na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos?
  • Dlaczego obecność Kiryła Dmitriewa w Davos była istotna dla Rosji?
  • Jakie były zaplanowane spotkania prezydenta Ukrainy w Davos i dlaczego się nie odbyły?
  • Czy Donald Trump miał inne priorytety w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos?
  • Jakie informacje miał przekazać Kirył Dmitriew Amerykanom podczas swojej wizyty w Davos?
  • Dlaczego obecność Rosjan na Światowym Forum Ekonomicznym była wstrzymana od 2022 roku?

Prezydent Ukrainy miał się spotkać w Davos z Donaldem Trumpem i podpisać dokument o gwarancjach bezpieczeństwa w przypadku zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni w konflikcie z Rosją. To z kolei miało powstrzymać Rosjan przed kolejnymi atakami na Ukrainę. Ukraińcom chodziło zwłaszcza o zaprzestanie ataków na ich infrastrukturę energetyczną.

I gdyby do podpisania tego dokumentu doszło, byłoby to chyba największe wydarzenie w 56-letniej historii Światowego Forum Ekonomicznego i doskonale wpisywałoby się w przewodni temat tegorocznej edycji „W Duchu Dialogu”.

Czytaj więcej

Von der Leyen w Davos: Europa zmierza ku niezależności

Donald Trump ma inne priorytety, niż Ukraina

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że dla Donalda Trumpa są ważne teraz inne priorytety, przede wszystkim Grenlandia, o którą pokłócił się ze wszystkimi i powołanie Rady Pokoju dla Strefy Gazy, co także napotyka na trudności, bo przywódcy kolejnych krajów zaproszonych przez Amerykanów odmawiają uczestnictwa w tak skrojonej inicjatywie. O tym, że pokój na świecie nie jest już dla niego taki ważny napisał nawet w SMS-ie wysłanym do premiera Norwegii wypominając mu jednocześnie, że jego rząd nie przyznał mu pokojowego Nobla. Jonas Gahr Støre chciał rozmawiać z Trumpem o Grenlandii i Ukrainie.

Dmitriew zaskoczył w Davos

Kolejnym zaskoczeniem była informacja z Moskwy, która pojawiła się w Davos o rychłym przyjeździe Kiryła Dmitriewa, co potwierdził wieczorem w poniedziałek sam zainteresowany wpisem na platformie X. Jego przyjazd, już w Davos teraz nazwany „crash party”, i planowane spotkanie z Jaredem Kushnerem i Stevem Witkoffem postrzegane są jako próba storpedowania amerykańsko-ukraińskiej umowy. Nie zostało potwierdzone spotkanie Donalda Trumpa z Dmitriewem.

Według informacji z Kremla Dmitriew ma przekazać Amerykanom informacje dotyczące potencjalnego procesu pokojowego na Ukrainie. Obecność Dmitriewa w Davos jest całkowicie niespodziewana. Jeszcze tydzień temu rosyjska ambasada w Bernie ubolewała, że żaden z przedstawicieli tego kraju nie otrzymał zaproszenia na tę konferencję. Światowe Forum Ekonomiczne zamroziło kontakty z Rosjanami i firmami z tego kraju w marcu 2022 roku, po inwazji na Ukrainę. Od tego czasu żaden Rosjanin do Davos nie został zaproszony.

Czytaj więcej

Czy Trump zdominuje tegoroczne Davos?

Ale Kirył Dmitriew doskonale się tam czuje, co więcej, w 2010 roku został uhonorowany tytułem Młodego Globalnego Lidera. A w 2019 r., za pierwszej kadencji Donalda Trumpa, wchodził w skład delegacji rosyjskiej i ostro krytykował Amerykanów za nałożenie sankcji. Mówił wtedy, że to „samo zło i ostatecznie sankcje uderzą w same Stany Zjednoczone, przede wszystkim w dolara, sprawiedliwe praktyki handlowe i uczciwość”.

Mimo że na setki Rosjan i firm oraz organizacji pochodzących z tego kraju i Waszyngton i Bruksela nałożyły sankcje bardzo utrudniające ich poruszanie się po świecie, sam Dmitriew, ani jego fundusz inwestycyjny, z ich powodu nie ucierpieli.

Dla Kremla jest to wyjątkowa okazja, aby takiego człowieka wykorzystać do bezpośrednich kontaktów z Waszyngtonem. A on sam nie stracił dotychczas ani jednej okazji, aby wychwalać Donalda Trumpa, zwłaszcza jako człowieka, który zapobiegł i zapobiega nadal wybuchowi II wojny światowej. Teraz jego zadaniem jest doprowadzić do kolejnego przybliżenia Waszyngtonu i Moskwy. Najprawdopodobniej także wyeliminowania z gry prezydenta Ukrainy, który we wtorek poinformował, że pojawi się w Davos jedynie w wypadku, kiedy Donald Trump znajdzie dla niego czas.