Doktor hab. nauk ekonomicznych, profesor na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Zarządu NBP
Ograniczanie nierówności można, jak sądzę, łatwiej osiągnąć przez ułatwienie dostępu do edukacji poza większymi miastami. Jeśli kapitał startowy miałby mieć taką formę, to zgoda.
Inflacja bazowa oraz oczekiwania inflacyjne różnych grup podmiotów nie wskazują na trwałe osiągnięcie inflacji w bliskich okolicach 2,5 proc. (to jest faktyczny cel, do osiągnięcia którego powinno się zmierzać). Można mówić o opanowaniu procesów cenowych na dość niskim poziomie inflacji. To jednak trochę coś innego niż realizacja celu, a to ważniejsze kryterium oceny polityki pieniężnej.
Zgadzam się co do zasady, ale dostęp świadczeniodawców do wiedzy o majątku potencjalnych świadczeniobiorców jest tak trudny, że wątpię w praktyczną możliwość zastąpienia kryterium dochodowego majątkowym.