Maciej Zaborowski

Maciej Zaborowski

Adwokat, zawodowy mediator i działacz społeczny. Partner Zarządzający w Kancelarii Kopeć Zaborowski, będącej liderem na polskim rynku w zakresie prawa karnego gospodarczego, prawa mediów, w tym zarządzania sytuacją kryzysową oraz ochroną wizerunku firm i managerów.

Mediator Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej oraz doradca Prezesa Zarządu organizacji zrzeszającej przedsiębiorców w Polsce - Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej. Trzykrotnie wybierany przez Sejm RP na Sędziego Trybunału Stanu. Ostatni raz w listopadzie 2023 r. przez Sejm X kadencji. Wielokrotnie nagradzany zarówno w krajowych jak i zagranicznych konkursach oraz rankingach, m.in. rankingu dziennika Rzeczpospolita jako lider w kategorii Prawo karne dla biznesu oraz Media i telekomunikacja, rankingu dziennika Forbes – Najlepsze Kancelarie Prawne, Legal 500, Media Law International, The Lawyers czy Who is Who Legal. Trzykrotnie wskazywany przez dziennikarzy dziennika Gazety Prawnej w Rankingu 50 najbardziej wpływowych prawników w Polsce. Doświadczony prawnik, posiadający ogromną wiedzę praktyczną, którą zdobył pracując w znanych warszawskich kancelariach prawnych, a także w Ambasadzie RP w Rzymie, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz Sejmie RP. Oprócz skomplikowanych spraw karnych mecenas Maciej Zaborowski z sukcesem prowadzi sprawy cywilne, w szczególności związane z ochroną dóbr osobistych, w tym ochroną wizerunku. Świadczy pomoc prawną czołowym przedstawicielom biznesu, politykom, dziennikarzom oraz osobom ze świata show-biznesu, skutecznie broniąc ich wypracowanego przez lata wizerunku. Współautor licznych zmian w prawie, w tym nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu postępowania karnego. Autor licznych artykułów prasowych, a także publikacji książkowych m.in. współautor części karnej „Prawo obrotu pieniężnego. Komentarz”. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył także Harvard Law School (ALP) oraz studia podyplomowe z zakresu prawa własności intelektualnej na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studia podyplomowe z zakresu prawa dowodowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Panel Prawników „Rz”: Przepis o pomówieniu powinien zostać, ale bez kary więzienia

Teza 1: Artykuł 212 (dot. zniesławienia) powinien wreszcie zniknąć z kodeksu karnego.

Artykuł 212 (dot. zniesławienia) powinien wreszcie zniknąć z kodeksu karnego.

W mojej ocenie, jeśli ktoś w dzisiejszych warunkach zdecydowanie popiera całkowitą likwidację art. 212 k.k., to oznacza, że nie ma najmniejszej wiedzy o tym, jak w praktyce wygląda w Polsce ochrona dobrego imienia i czci. A już teraz jest ona iluzoryczna. Ofiary hejtu są pozostawione praktycznie same sobie. Istnieją także wyspecjalizowane firmy, które oferują za wynagrodzeniem pisanie nieprawdziwych artykułów w mediach. Procesy cywilne o ochronę dóbr osobistych trwają po 5–8 lat, co oznacza, że nie zapewniają żadnej ochrony. Nie wspominając o tym, że mamy całkowity, podkreślę – całkowity, brak odpowiedzialności za podawanie nieprawdy chociażby na takich portalach jak X (dawny Twitter). Dopóki nie wprowadzimy skutecznych i szybkich mechanizmów ochrony dóbr osobistych na gruncie cywilnym, mówienie o likwidacji art. 212 k.k. jest po prostu utopią.

Teza 2: Artykuł 212 powinien pozostać w kodeksie karnym, ale należy zrezygnować z kary pozbawienia wolności, pozostawiając jedynie karę ograniczenia wolności lub grzywnę.

 Artykuł 212 powinien pozostać w kodeksie karnym, ale należy zrezygnować z kary pozbawienia wolności, pozostawiając jedynie karę ograniczenia wolności lub grzywnę.

Jakiekolwiek zmiany w zakresie art. 212 k.k. powinny następować jedynie przy pełnej reformie ochrony dóbr osobistych na gruncie cywilnym. Jakiekolwiek zmiany w aktualnym stanie prawnym jedynie pogłębią obecny stan, który nie daje ofiarom praktycznie żadnych realnych możliwości dochodzenia sprawiedliwości w sądach.

Firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy? Panel prawników „Rzeczpospolitej”

Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.

Skrócenie czasu pracy oczywiście jest technicznie możliwe, ale z całą pewnością nie przyniesie nic dobrego polskiej gospodarce. Na pewno zaś nie powinno o tym decydować państwo, a same firmy. W szczególności w branży prawniczej (poza nielicznymi wyjątkami) ciężko mi sobie wyobrazić tego typu zmiany. Przykładowo w sprawach z zakresu prawa karnego wymagana jest bardzo duża dyspozycyjność i żadne sztywne reguły tutaj się nie sprawdzą.

Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.

O wprowadzeniu tego typu zmian powinny decydować same firmy a nie odgórnie państwo. 

Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.

Reforma PIP zbiera baty. Eksperci ostrzegają przed chaosem i kłopotami dla firm

Teza 1.Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy powinni mieć kompetencje do kwalifikowania umowy zlecenia i B2B jako umowy o pracę. :

To niestety kolejny przykład interwencjonizmu państwowego i ingerowania w wolny rynek. Każdy kto prowadzi własny biznes zdaje sobie sprawę jak duże już teraz są liczne daniny i podatki, które utrudniają prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Co istotne, na tych zmianach stracą najbardziej mali i średni przedsiębiorcy. 

Teza 2. Nadanie nowych uprawień inspektorów PIP nie poprawi ochrony zatrudnionych i stworzy jedynie iluzję kontroli. :

Państwo radykalnie szuka pieniędzy aby załatać dziurę budżetową. Większość polityków nigdy nie prowadziła żadnej własnej działalności i nigdy nie zrozumie jak duże są już aktualne obciążenia ze strony państwa.  

Teza 3.Nowe uprawnienia inspektorów w sprawie przekształcania umów, to nadmierna regulacja, która będzie miały realne konsekwencje dla konkurencyjności polskich firm. :

Na własne życzenie od lat, pomimo ostrzeżeń organizacji zrzeszających pracodawców, pogorszamy naszą konkurencyjność względem innych państw. Powinniśmy patrzeć jednak nie na przeregulowaną i niekonkurencyjną Europę zachodnią a państwa, które stawiają na niskie podatki i nowoczesną administrację i gospodarkę. 

Prawnicy: Aby walczyć z hejtem potrzebujemy ślepych pozwów

Teza 1: Prawo nie pozwala na szybkie i skuteczne ściganie hejtu w internecie. Niezbędne jest wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu.

Prawo nie pozwala na szybkie i skuteczne ściganie hejtu w internecie. Niezbędne jest wprowadzenie instytucji tzw. ślepego pozwu.

Prawdziwym problemem w Polsce jest niewydolność sądownictwa. Proces o ochronę dóbr osobistych trwa w I instancji średnio 3-4 lata. Razem z rozpoznaniem apelacji i ewentualnie skargą kasacyjną do Sądu Najwyższego sprawa wydłuża się nawet do 8 lat. Po takim czasie wyrok odnoszący się do naruszenia czci lub dobrego imienia ma znaczenie praktycznie marginalne, a czasem nawet jest niekorzystne, bo przypomina słowa osoby która dopuściła się naruszenia. Bez gruntownej realnej reformy sądownictwa w Polsce, żadne nowe przepisy nic nie zmienią na lepsze.

Teza 2: Należy zobowiązać platformy społecznościowe do wypłacania odszkodowań ofiarom hejtu – o ile nie udowodnią, że dołożyły wszelkich (a nie pozorowanych) starań, aby szkalowaniu i poniżaniu danej osoby zapobiec.

Należy zobowiązać platformy społecznościowe do wypłacania odszkodowań ofiarom hejtu – o ile nie udowodnią, że dołożyły wszelkich (a nie pozorowanych) starań, aby szkalowaniu i poniżaniu danej osoby zapobiec.

Aktualnie w Polsce platformy społecznościowe są całkowicie bezkarne. W przypadku opublikowania zniesławiających treści na portalu X (dawniej Tweeter) osoba, której dobra osobiste zostały naruszone nie ma praktycznie żadnych możliwości działań prawnych. Należy to niezwłocznie zmienić.

Reklama
Reklama

Panel Prawników „Rzeczpospolitej”: Reaktywacja KRS to zły pomysł

Teza 1: Sposobem na uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa może być rozważane przez Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązanie przewidujące wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS.

Sposobem na uzdrowienie Krajowej Rady Sądownictwa może być rozważane przez Ministerstwo Sprawiedliwości rozwiązanie przewidujące wygaszenie obecnej KRS uchwałą Sejmu i reaktywowanie składu KRS sprzed reform PiS.

Teza 2: Jedynym właściwym rozwiązaniem, które naprawi Krajową Radę Sądownictwa, jest przyjęcie nowej ustawy.

Jedynym właściwym rozwiązaniem, które naprawi Krajową Radę Sądownictwa, jest przyjęcie nowej ustawy.

Teza 3: Nowa ustawa o KRS powinna przesądzać, że wybór sędziowskich członków KRS powinien być przywrócony środowisku sędziowskiemu. Bierne i czynne prawo wyborcze do KRS powinni mieć również neosędziowie.

Nowa ustawa o KRS powinna przesądzać, że wybór sędziowskich członków KRS powinien być przywrócony środowisku sędziowskiemu. Bierne i czynne prawo wyborcze do KRS powinni mieć również neosędziowie.

Eksperci: Wakaty w Trybunale trzeba obsadzić, a wybór sędziów odpolitycznić

Teza 1: Wakaty sędziowskie w Trybunale Konstytucyjnym powinny zostać niezwłocznie obsadzone

Wakaty sędziowskie w Trybunale Konstytucyjnym powinny zostać niezwłocznie obsadzone

W Polsce z każdym miesiącem dochodzi do coraz większego paraliżu instytucji wymiaru sprawiedliwości. Należy jak najszybciej zakończyć walki polityczne i po prostu postępować zgodnie z prawem. W tym przypadku Sejm powinien jak najszybciej uzupełnić wakaty sędziowskie w Trybunale Konstytucyjnym.

Teza 2: Potrzebne są zmiany sposób wyboru sędziów TK i odpolitycznienie tej procedury

Potrzebne są zmiany sposób wyboru sędziów TK i odpolitycznienie tej procedury

Przez lata wybór sędziów do TK dokonywał się w sposób akceptowalny z punktu widzenia prawnego. Zmiany nie są konieczne pod warunkiem, że będzie się przestrzegać prawa a osoby powoływane będą cieszyły się zaufaniem społecznym oraz posiadały wysokie kompetencje.

Warto poświęcić szybkość sądów na ołtarzu jakości wyroków

Teza 1: Powrót trzyosobowych składów orzekających w apelacji to właściwe rozwiązanie, mimo że może wydłużyć rozpatrywanie spraw przez sądy

Powrót trzyosobowych składów orzekających w apelacji to właściwe rozwiązanie, mimo że może wydłużyć rozpatrywanie spraw przez sądy

Teza 2: Komisja Kodyfikacyjna proponuje powrót do pionowego systemy rozpatrywania zażaleń. Miały by to robić sądy wyższej instancji. Takie rozwiązanie podniesie jakość orzekania i nie powinno wpłynąć na długość procesów cywilnych

Komisja Kodyfikacyjna proponuje powrót do pionowego systemy rozpatrywania zażaleń. Miały by to robić sądy wyższej instancji. Takie rozwiązanie podniesie jakość orzekania i nie powinno wpłynąć na długość procesów cywilnych

To nie neosędziowie są zmorą wymiaru sprawiedliwości. Jak uleczyć sądy?

Teza 1: Długie procesy to poważniejszy problem wymiaru sprawiedliwości niż spór wokół neosędziów.

Długie procesy to poważniejszy problem wymiaru sprawiedliwości niż spór wokół neosędziów.

Z perspektywy obywatela – zwłaszcza tego, który latami czeka na rozstrzygnięcie swojej sprawy – kluczowym problemem jest praktyczna niewydolność sądów. Wydłużający się czas trwania postępowań godzi w podstawowe prawo jednostki do sądu, zapisane zarówno w Konstytucji RP, jak i w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Brak wyroku przez wiele miesięcy, a często lat, oznacza nie tylko frustrację, ale i realne szkody: zamrożone majątki, niemożność dochodzenia roszczeń, utratę zaufania do instytucji państwa. Obywatele chcą sprawnego i sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwości tu i teraz. Ich oczekiwania są proste: dostępność, przejrzystość i przewidywalność postępowania. I to właśnie te oczekiwania są dziś w największym stopniu zawiedzione. Konieczne jest szybka i profesjonalna modernizacja organizacyjna sądów – cyfryzacja, automatyzacja, wsparcie kadrowe i upowszechnienie alternatywnych metod rozstrzygania sporów.
W przeciwnym razie ani zasada praworządności, ani efektywność postępowania nie zostaną zrealizowane. A wtedy to nie abstrakcyjny spór o sędziów, lecz obywatele – pozbawieni realnego dostępu do sprawiedliwości – będą największymi przegranymi.

Teza 2: Reformy, które pozwolą skrócić czas rozpatrywania spraw w sądach należy wprowadzić niezależnie od tego, kiedy zostanie rozwiązany kryzys związany z powołaniami sędziowskimi.

 Reformy, które pozwolą skrócić czas rozpatrywania spraw w sądach należy wprowadzić niezależnie od tego, kiedy zostanie rozwiązany kryzys związany z powołaniami sędziowskimi.

Sprawność postępowań to dziś jeden z największych problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości, odczuwany bezpośrednio przez obywateli i przedsiębiorców. Niezależnie od kontrowersji ustrojowych, państwo ma obowiązek zapewnić obywatelom realny dostęp do sądu w rozsądnym terminie i żadne szumne hasła związane z deregulacją tego nie zmienią. Cyfryzacja, automatyzacja i lepsza organizacja pracy w sądach są nie tylko możliwe, ale pilnie konieczne – i nie wymagają wstrzymywania się do czasu politycznego przełomu.

Teza 3: Wyprowadzenie określonych spraw z sądów może znacząco wpłynąć na przyspieszenie procesów sądowych bez jakości dla poczucia sprawiedliwości obywateli.

Wyprowadzenie określonych spraw z sądów może znacząco wpłynąć na przyspieszenie procesów sądowych bez jakości dla poczucia sprawiedliwości obywateli.

Wyprowadzenie części spraw z sądów – np. spraw drobnych, rejestrowych czy niektórych administracyjnych – do organów quasi-sądowych lub procedur uproszczonych, to rozwiązania, które mogą realnie odciążyć sądy i przyspieszyć postępowania. Kluczowe jest, by nie odbywało się to kosztem jakości czy prawa do rzetelnego procesu. Jeżeli alternatywne ścieżki rozstrzygania spraw będą szybkie, przejrzyste i gwarantujące prawo do odwołania, to obywatele nie tylko nie odczują pogorszenia jakości sprawiedliwości – wręcz przeciwnie, mogą ją wreszcie zobaczyć w praktyce.

Jak walczyć z biurokracją? Eksperci: deregulacja to nie wszystko

Teza 1: Rząd powinien przygotować propozycje deregulacyjne na podstawie pomysłów zespołu Rafała Brzoski, ale po starannej analizie ich celowości i zgodności z systemem prawnym

Rząd powinien przygotować propozycje deregulacyjne na podstawie pomysłów zespołu Rafała Brzoski, ale po starannej analizie ich celowości i zgodności z systemem prawnym

Teza 2: Zamiast głębokiej deregulacji rząd powinien raczej rozpocząć działania na szeroką skalę, uświadamiające urzędnikom konieczność takiego stosowania obowiązującego prawa, by nie utrudniać życia uczciwym przedsiębiorcom i obywatelom

Zamiast głębokiej deregulacji rząd powinien raczej rozpocząć działania na szeroką skalę, uświadamiające urzędnikom konieczność takiego stosowania obowiązującego prawa, by nie utrudniać życia uczciwym przedsiębiorcom i obywatelom
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama