Michał Zator

Dr Michał Zator, adiunkt na wydziale finansów Uniwersytetu Notre Dame w USA

Doktor nauk ekonomicznych, adiunkt na wydziale finansów Uniwersytetu Notre Dame w USA

Michał Zator jest adiunktem na wydziale finansów Uniwersytetu Notre Dame w Stanach Zjednoczonych. W 2020 r. uzyskał tytuł doktora ekonomii w Kellogg School of Management na uniwersytecie Northwestern. Zajmuje się badaniami na pograniczu finansów przedsiębiorstw i gospodarstw domowych oraz ekonomii rynków pracy.

Strona osobista

Google Scholar

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: masowy wyjazd Ukraińców zabolałby Polskę

Teza : W wariancie pokoju w Ukrainie, scenariusz masowego wyjazdu Ukraińców z Polski jest realnym wyzwaniem dla rynku pracy i tempa wzrostu gospodarczego

W wariancie pokoju w Ukrainie, scenariusz masowego wyjazdu Ukraińców z Polski jest realnym wyzwaniem dla rynku pracy i tempa wzrostu gospodarczego

Nie wydaje mi się, że do takiego masowego wyjazdu dojdzie nawet gdy wojna się zakończy. Możemy obserwować stopniowe powroty, ale możliwe jest, że wracający z frontu żołnierze zdecydują się wyjechać do Polski -- konsekwencje pokoju dla salda migracji nie są oczywiste.

Panel Ekonomistów "Rzeczpospolitej": nie rezygnujmy z wpłaty zysku NBP do budżetu

Teza : Należałoby zlikwidować lub zmienić obecne przepisy prawne, zgodnie z którymi zysk NBP w 95 proc. zasila budżet państwa

Należałoby zlikwidować lub zmienić obecne przepisy prawne, zgodnie z którymi zysk NBP w 95 proc. zasila budżet państwa

Nie uważam, że należałoby przeciąć jakąkolwiek formę zależności, ale warto byłoby rozpocząć dyskusję nad tym, do jakiego poziomu rezerw NBP powinniśmy dążyć. Ewentualna nadwyżka bądź niedobór może trafiać/pochodzić z budżetu państwa. Rozwiązanie nie jest oczywiste, ponieważ chcemy zachować niezależność banku centralnego, ale jednocześnie faktem jest, że jeśli uznamy, że poziom rezerw jest zbyt duży, to powinna istnieć ścieżka na wykorzystanie ich z zyskiem dla całości społeczeństwa.

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: wyższa inflacja może zmusić RPP do podwyżek stóp

Teza : Jeśli w efekcie szoku energetycznego związanego z wojną w Zatoce Perskiej inflacja w Polsce przekroczy górną granicę celu NBP (3,5 proc. r/r), Rada Polityki Pieniężnej powinna podnieść stopy procentowe

Jeśli w efekcie szoku energetycznego związanego z wojną w Zatoce Perskiej inflacja w Polsce przekroczy górną granicę celu NBP (3,5 proc. r/r), Rada Polityki Pieniężnej powinna podnieść stopy procentowe

Przed wojną w Iranie perspektywy dla inflacji były raczej optymistyczne, więc spodziewaliśmy się obniżek stóp. Wojna powinna zastopować te oczekiwania, ale moim zdaniem nie ma w tej chwili powodu, by w odpowiedzi na taki szok podażowy - o rozmiarach, które są niemałe, ale historycznie nie ogromne - podnosić stopy.

Panel Ekonomistów „Rzeczpospolitej”: NBP nie powinien angażować się w polski SAFE 0 proc.

Teza : Narodowy Bank Polski powinien zrealizować zyski ze wzrostu wartości rezerw złota, aby wesprzeć w ten sposób wysiłki obronne rządu

Narodowy Bank Polski powinien zrealizować zyski ze wzrostu wartości rezerw złota, aby wesprzeć w ten sposób wysiłki obronne rządu

Uważam, że obecny poziom rezerw NBP jest dość wysoki, i użycie części z nich na finansowanie zbrojeń jest dopuszczalne. Natomiast nie jest to decyzja, która wyklucza skorzystanie z SAFE. Nie znam szczegółów dotyczących politycznych ograniczeń wykorzystania funduszy z SAFE, ale w granicach, w których nam one nie przeszkadzają, z SAFE warto skorzystać. Natomiast tam, gdzie dla obronności kraju lepsze jest pozyskanie sprzętu np. z USA albo zbudowanie czegoś w kraju (nie jest dla mnie jasne, na ile SAFE na to pozwala), tak że środków z SAFE nie można użyć, powinniśmy szukać innych źródeł finansowania. 

Reklama
Reklama

Podatek PIT nie rośnie, ale Polacy płacą coraz więcej. Ekonomiści radzą, co z tym zrobić

Teza : Kwota drugiego progu podatkowego – obecnie 120 tys. zł dochodów (podstawy opodatkowania) rocznie - powinna być regularnie waloryzowana, np. wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń w gospodarce

Kwota drugiego progu podatkowego – obecnie 120 tys. zł dochodów (podstawy opodatkowania) rocznie - powinna być regularnie waloryzowana, np. wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń w gospodarce

Myślę, że nie powinno się tego robić automatycznie, bo zamrożenie progów to jakiś sposób na podwyżkę podatków, która czasami jest potrzebna, a politycznie trudna w realizacji. Niemniej, co do zasady, waloryzacja progów jest naturalna.

Czy inflacja w Polsce jest opanowana? Ekonomiści zabrali głos

Teza : Spadek inflacji do przedziału odchyleń wokół celu inflacyjnego (2,5 proc. r/r +/- 1 pkt proc.) – według aktualnych prognoz (w tym m.in. projekcji NBP) raczej trwały – wskazuje, że procesy cenowe w polskiej gospodarce zostały opanowane

Spadek inflacji do przedziału odchyleń wokół celu inflacyjnego (2,5 proc. r/r +/- 1 pkt proc.) – według aktualnych prognoz (w tym m.in. projekcji NBP) raczej trwały – wskazuje, że procesy cenowe w polskiej gospodarce zostały opanowane

Wydaje się, że po okresie nierównowagi wracamy do bardziej stabilnego środowiska. Jest być może za wcześnie, żeby w ogóle przestać się zanadto przejmować inflacją (w sensie takim, jak nie przejmowaliśmy się nią przez większość lat 2010.), ale przy braku negatywnych szoków spodziewam się, że zmierzamy w tym kierunku.

Kompromis między ideałem a możliwościami. Ekonomiści o kryterium dochodowym

Teza : Ocena wysokości dochodów przy dostępie do części świadczeń czy usług publicznych (np. rekrutacji do publicznych żłobków/przedszkoli) jest rozwiązaniem niesprawiedliwym, gdyż abstrahuje od sytuacji majątkowej gospodarstwa domowego

Ocena wysokości dochodów przy dostępie do części świadczeń czy usług publicznych (np. rekrutacji do publicznych żłobków/przedszkoli) jest rozwiązaniem niesprawiedliwym, gdyż abstrahuje od sytuacji majątkowej gospodarstwa domowego

To oczywiście w jakimś stopniu prawda, ale nie ma rozwiązań idealnych, a bardziej skomplikowany system niż po prostu patrzenie na dochód też rodzi pole do niesprawiedliwości i nadużyć. Pewnym rozwiązaniem jest nieprowadzanie limitu w postaci klifu, ale w postaci bardziej ciągłej - tj. nie decydujemy zerojedynkowo, że powyżej dochodu X coś się należy czy nie, ale tworzymy system punktowy, w którym każda złotówka dochodu wpływa na szansę uzyskania danej usługi. Nie we wszystkich kontekstach się to oczywiście sprawdzi.

Regionalizacja płacy minimalnej w Polsce? „Łatwiej się zgodzić niż wprowadzić”

Teza : Wobec istotnych różnic w wysokości przeciętnego wynagrodzenia pomiędzy województwami, należałoby rozważyć regionalizację płacy minimalnej

Wobec istotnych różnic w wysokości przeciętnego wynagrodzenia pomiędzy województwami, należałoby rozważyć regionalizację płacy minimalnej

Myślę, że to dobry pomysł, bo bilans kosztów i korzyści z płacy minimalnej zależy od tego, jak ma się ona do średniego wynagrodzenia. Im wyższa płaca minimalna w stosunku do średniej, tym większe ryzyko, że utrudnia ona legalne zatrudnienie niektórych osób. Z kolei płaca minimalna zbyt niska w stosunku do średniej nie spełnia funkcji redukowania pozycji monopolistycznej pracodawców tak dobrze, jak powinna. Trzeba jednak być ostrożnym jeśli chodzi o aspekt praktyczny: negocjowanie i ustalanie szesnastu kwot co roku może rodzić pole do nadużyć i politycznych przepychanek. Lepszym rozwiązaniem byłaby jedna kwota, którą koryguje się mnożnikiem wynikającym z poziomu wynagrodzeń w województwie w stosunku do całego kraju.

Jawność wynagrodzeń jednym z lekarstw na lukę płacową

Teza : Wdrożenie dyrektywy UE o jawności płac przyczyni się do obniżenia luki płacowej między kobietami a mężczyznami

Wdrożenie dyrektywy UE o jawności płac przyczyni się do obniżenia luki płacowej między kobietami a mężczyznami

Luka płacowa wynika w większości z trajektorii kariery i jawność wynagrodzeń nie jest głównym czynnikiem, który ją determinuje. Jakiś efekt może jednak mieć, ale trudno powiedzieć, czy to dobrze, czy źle. Po pierwsze, wpływ na ogólny poziom i rozstęp wynagrodzeń wydaje się ważniejszy niż konkretna luka; po drugie, możliwe, że spowoduje spadek luki płciowej poprzez spadek zarobków mężczyzn, a nie wzrost zarobków kobiet. Generalnie jestem ostrożnym zwolennikiem tego rozwiązania w ograniczonym zakresie, ale mechanizmy jego wpływu na rynek pracy są trudne do oszacowania.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama