Donald Tusk zmienia progi PIT, 3,5 mln Polaków zapłaci mniej. Rośnie jednak CIT
Teza : Elementem ewentualnej reformy podatku PIT powinno być wprowadzenie pośredniej stawki pomiędzy obecnymi 12 i 32 proc., gdyż aktualny przeskok jest zbyt duży
Nie ma chyba ekonomicznych argumentów za tym żeby stawki marginalne zmieniały się płynnie. Jeden argument jaki widzę to to, żeby bardziej elastycznie dostosowywać progresywność systemu - dodatkowa stawka może być w tym pomocna. Ale ten podatek nie działa w próżni, w polskim systemie pracownicy mogą przechodzić na inne formy zatrudnienia, i to właśnie to bardzo niejednolite opodatkowanie różnych form jest dużym problemem i powinno być zaadresowane przez reformy podatkowe.