Teza 1: Dziesięciokrotna podwyżka grzywien nie jest waloryzacją ich stawek, lecz drastycznym zaostrzeniem sankcji karnych
Co do zasady należy uznać, że po niemal trzydziestu latach obowiązywania tych samych kwot ich urealnienie jest zasadne. Obecna minimalna grzywna za przestępstwo, wynosząca 100 zł, w wielu przypadkach nie spełnia funkcji represyjnej ani prewencyjnej.
Teza 2: Państwo chce podnieść wysokość grzywien, ale nie poprawia ich egzekucji. Problemem nie jest wysokość grzywien, lecz ich ściągalność
Teza 3: Znaczące podwyższenie grzywien zwiększy liczbę osób trafiających do więzień, bo w skrajnych przypadkach skazani nie będą płacić i sądy będą zmuszone stosować zastępczą karę pozbawienia wolności.
Teza 1: Krajowy System e-Faktur, który wchodzi w życie 1 lutego 2026 r., jest potrzebny.
W pierwszej kolejności należałoby zadbać o bezpieczeństwo danych, gdyż w Polsce odnotowuje się znaczący wzrost ataków hakerskich – dane z 2024 i 2025 roku pokazują wzrost o 50–100 proc. rok do roku. A dane będące dostępne w jednym miejscu będą stanowić niebezpieczeństwo dla podwalin bezpieczeństwa narodowego.
Teza 2: Firmy i administracja nie są odpowiednio przygotowane do wdrożenia KSeF i należałoby przesunąć termin jego wejścia w życie.
Ministerstwo Finansów dopiero w listopadzie 2025 r., udostępniło dostawcom oprogramowań kluczowe komponenty, potrzebne do ich integracji z systemem KSeF. Zważywszy na tak krótki czas... nie jest realne, aby wszystko poprawnie zadziałało.
Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.
Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.
W ostatnich latach polskie firmy doświadczają wyrazistych problemów i barier, czego odzwierciedleniem jest wzrastającą liczba ich likwidacji. W 2024 roku, liczba zawieszonych jednoosobowych działalności gospodarczych osiągnęła poziom 375,5 tysiąca przypadków i tym samym 2% wzrost w stosunku do roku ubiegłego. Natomiast dane z Krajowego Rejestru Sądowego obfitowały w likwidację 25 tysięcy spółek - co stanowiło nowy rekord zdobyty w 2024 roku. Zatem, czy MŚP stanowiące największą część wszystkich polskich firm są gotowe na zmiany? Zapewne nie - dane statystyczne mówią same za siebie.
A wprowadzenie dla MŚP obowiązkowego czterodniowego tygodnia pracy, dodatkowo podbije te statystyki. Wówczas będziemy mieli co świętować - z pewnością pobity zostanie, nie jeden rekord.
Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.
W rządowym programie pilotażowym powinny przeważać podmioty gospodarcze z sektora MŚP - w końcu to one stanowią 99,8% ogółu wszystkich firm w Polsce (źródło: Raport PARP o stanie sektora MŚP w Polsce w 2024 roku). Zatem, skoro większa część zakwalifikowanych podmiotów jest jednostką dużą lub działa w administracji publicznej, to w jaki sposób wynik przeprowadzonej próby odzwierciedli prawdziwy i rzetelny obraz badania? Na postawie "takiej próby" - jedyne co będzie można zrobić po zakończeniu pilotażu - to wprowadzić obowiązkowo czterogodzinny tydzień pracy, wyłącznie w administracji publicznej. Tylko czy w tej sytuacji, finansowanie pilotażu powinno odbywać się ze środków Funduszu Pracy?
Teza 1: To, dobrze, że do polskich przepisów zostaną wprowadzone postanowienia dyrektywy UE, zgodnie z którymi ogłoszenia o naborze i tytuły stanowisk będą musiały być neutralne pod względem płci.
Teza 2: Likwidacja tzw. luki płacowej, możliwa będzie dzięki temu, że pracodawcy będą musieli podawać pracownikom informacji ułatwiające im porównywanie poziomu wynagrodzeń w podziale na płeć pracowników i pozwalających na identyfikację różnic płacowych
Teza 3: Wyrównaniu pensji kobiet i mężczyzn pomoże wprowadzenie zakazu tajemnicy wynagrodzenia. Pracodawca nie będzie już mógł umownie zobowiązać pracownika, by nie zdradzał wysokości swojej pensji.
Teza : Rozporządzenie, które niedawno przedstawił rząd, przewiduje, że płaca minimalna wyniesie w przyszłym roku 4666 zł, a nie 4626 zł. Może to oznaczać negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców.