Teza 1: Krajowy System e-Faktur, który wchodzi w życie 1 lutego 2026 r., jest potrzebny.
W pierwszej kolejności należałoby zadbać o bezpieczeństwo danych, gdyż w Polsce odnotowuje się znaczący wzrost ataków hakerskich – dane z 2024 i 2025 roku pokazują wzrost o 50–100 proc. rok do roku. A dane będące dostępne w jednym miejscu będą stanowić niebezpieczeństwo dla podwalin bezpieczeństwa narodowego.
Teza 2: Firmy i administracja nie są odpowiednio przygotowane do wdrożenia KSeF i należałoby przesunąć termin jego wejścia w życie.
Ministerstwo Finansów dopiero w listopadzie 2025 r., udostępniło dostawcom oprogramowań kluczowe komponenty, potrzebne do ich integracji z systemem KSeF. Zważywszy na tak krótki czas... nie jest realne, aby wszystko poprawnie zadziałało.
Teza 1: Obecny sztywny, ośmiogodzinny czas pracy jest optymalny i niepotrzebny jest nowy system czasu pracy.
Teza 2: Polskie firmy nie są gotowe na czterodniowy tydzień pracy.
W ostatnich latach polskie firmy doświadczają wyrazistych problemów i barier, czego odzwierciedleniem jest wzrastającą liczba ich likwidacji. W 2024 roku, liczba zawieszonych jednoosobowych działalności gospodarczych osiągnęła poziom 375,5 tysiąca przypadków i tym samym 2% wzrost w stosunku do roku ubiegłego. Natomiast dane z Krajowego Rejestru Sądowego obfitowały w likwidację 25 tysięcy spółek - co stanowiło nowy rekord zdobyty w 2024 roku. Zatem, czy MŚP stanowiące największą część wszystkich polskich firm są gotowe na zmiany? Zapewne nie - dane statystyczne mówią same za siebie.
A wprowadzenie dla MŚP obowiązkowego czterodniowego tygodnia pracy, dodatkowo podbije te statystyki. Wówczas będziemy mieli co świętować - z pewnością pobity zostanie, nie jeden rekord.
Teza 3: Rządowy program pilotażowy, opłacany ze środków Funduszu Pracy, nie powinien skupiać się tylko na testowaniu krótszego tygodnia pracy w administracji publicznej z pominięciem przedsiębiorców.
W rządowym programie pilotażowym powinny przeważać podmioty gospodarcze z sektora MŚP - w końcu to one stanowią 99,8% ogółu wszystkich firm w Polsce (źródło: Raport PARP o stanie sektora MŚP w Polsce w 2024 roku). Zatem, skoro większa część zakwalifikowanych podmiotów jest jednostką dużą lub działa w administracji publicznej, to w jaki sposób wynik przeprowadzonej próby odzwierciedli prawdziwy i rzetelny obraz badania? Na postawie "takiej próby" - jedyne co będzie można zrobić po zakończeniu pilotażu - to wprowadzić obowiązkowo czterogodzinny tydzień pracy, wyłącznie w administracji publicznej. Tylko czy w tej sytuacji, finansowanie pilotażu powinno odbywać się ze środków Funduszu Pracy?
Teza 1: To, dobrze, że do polskich przepisów zostaną wprowadzone postanowienia dyrektywy UE, zgodnie z którymi ogłoszenia o naborze i tytuły stanowisk będą musiały być neutralne pod względem płci.
Teza 2: Likwidacja tzw. luki płacowej, możliwa będzie dzięki temu, że pracodawcy będą musieli podawać pracownikom informacji ułatwiające im porównywanie poziomu wynagrodzeń w podziale na płeć pracowników i pozwalających na identyfikację różnic płacowych
Teza 3: Wyrównaniu pensji kobiet i mężczyzn pomoże wprowadzenie zakazu tajemnicy wynagrodzenia. Pracodawca nie będzie już mógł umownie zobowiązać pracownika, by nie zdradzał wysokości swojej pensji.
Teza : Rozporządzenie, które niedawno przedstawił rząd, przewiduje, że płaca minimalna wyniesie w przyszłym roku 4666 zł, a nie 4626 zł. Może to oznaczać negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców.
Teza 1: Dobrze, że projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, przewiduje, że raz na cztery lata ma być dokonywana aktualizacja pensji minimalnej m.in. w oparciu o jej siłę nabywczą i ogólny poziom wynagrodzeń.
Teza 2: Przyjęty mechanizm ustalania płacy minimalnej w projekcie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu jest niekorzystny nie tylko dla firm ze względu na wzrost kosztów, ale też pracowników. Powoduje on bowiem spłaszczenie wynagrodzeń, gdyż przedsiębiorstwa nie mają środków na proporcjonalne podwyższanie wszystkich wypłat.
Firmy z sektora MŚP są w trudnej sytuacji, spowodowanej inflacją, wysokimi kosztami prowadzenia działalności (w tym obciążeniami wynikającymi z wprowadzenia ustawą o tzw. Polskim Ładzie "drugiego podatku" w postaci składki zdrowotnej, znacznym wzrostem poziomu wynagrodzeń i związanym z tym obciążeń) oraz problemami związanymi z zatorem w płatnościach. O ile, duże przedsiębiorstwa są w stanie udźwignąć podwyższenie wynagrodzenia dla wszystkich pracowników, nie powodując przy tym spłaszczenia wynagrodzeń - o tyle firmom z sektora MŚP bardzo ciężko już w tej chwili, jest przeciwdziałać temu zjawisku. Należy przy tym podkreślić, że znaczna część dużych firm prowadzi swoją działalność w specjalnych strefach ekonomicznych, co też pozwala im na znaczne obniżenie kosztów podatkowych. Natomiast sektor MŚP działa na trenie całego kraju (a przy tym w większości jest to branża usługowa), co bezpośrednio ma wpływ na ograniczenie ich możliwości do obniżenia kosztów podatkowych.