„Panny z Wilka” to arcydzieło podwójne: najpierw w 1933 r. powstało mistrzowskie, autobiograficzne opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza, a potem w 1979 r. premierę miała ekranizacja Andrzeja Wajdy, która zyskała nominację do Oscara i Nagrodę Specjalną Jury na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku.
Andrzej Wajda i jego wielcy aktorzy
Filmowa adaptacja wciąż wywiera na widzach wielkie wrażenie, również dzięki kreacjom aktorskim. W roli Wiktora Rubena, który nie może wyjść z depresji po śmierci przyjaciela, wystąpił Daniel Olbrychski, zaś gospodynię Wilka i ciotkę głównego bohatera, gdzie niespełna czterdziestoletni mężczyzna wraca po piętnastu latach - Zofia Mrozowska. W rolę córek wcieliły się Anna Seniuk, Maja Komorowska, Krystyna Zachwatowicz, Stanisława Celińska i Christine Pascal. Męża Julci gra Zbigniew Zapasiewicz.
Uniwersalnym tematem jest przemijanie. Ruben u Wajdy przepływa rzekę promem jakby był przewożony przez Charona na drugą stronę Styksu w stronę Hadesu. Wcześniej zaś dokonuje się konfrontacja z minionym życiem i dawnymi miłościami. W scenie na cmentarzu, przed grobem przyjaciela, medytuje także autor opowiadania - Jarosław Iwaszkiewicz we własnej osobie.
Na plan filmowy wybrano na początku dwór w mazowieckim Byszewie nad rzeką Mosznicą, gdzie Iwaszkiewicz bywał tuż przed I wojną światową (wtedy też odbyła się pierwsza wizyta Rubena w Wilku, zarówno w opowiadaniu, jak i filmie). Potem scenograf Allan Starski wskazał lokalizację w Radachówce koło Garwolina.
Wernisaż wystawy w Stawisku spotkanie otwierające z M. Komorowską i prof. G. Stachówną w Stawisku wstęp kuratorski do wystawy K. Wajda/ FINA
Jarosław Iwaszkiewicz i pieśni Karola Szymanowskiego
Ciekawa historia wiąże się z wyborem muzyki. Wajda poprosił o premierowe kompozycje Stanisława Radwana, ten jednak w dyplomatyczny sposób, gdy z zamówienia się nie wywiązał – zasugerował wykorzystanie „Pieśni kurpiowskich” Karola Szymanowskiego. Czy wiedział, że Iwaszkiewicz słuchał pieśni komponowanych przez Szymanowskiego piętro wyżej ponad pokojem pisarza, który pisał „Panny z Wilka”?
Inną tajemnicą jest to, kim były osoby przedstawione w opowiadaniu jako siostry. Iwaszkiewicz uchylił rąbka tej tajemnicy w swoich „Dziennikach”.
Wystawa FINA i Stawiska
Czytaj więcej
Andrzej Wajda był artystą i wizjonerem. Ale był też obywatelem, czuł ogromną odpowiedzialność za kraj. Poruszał często tematy świeże i aktualne, ni...
Ekspozycja w Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku (Podkowa Leśna) jest współorganizowana z okazji Roku Andrzeja Wajdy przez Filmotekę Narodową – Instytut Audiowizualny.
Głównym źródłem są ich archiwa, przede wszystkim zaś znajdująca się w zbiorach FINA autorska kolekcja Renaty Pajchel (1942-2020), wybitnej fotosistki przez niemal 30 lat współpracującej z reżyserem - poczynając od „Wszystko na sprzedaż” (1968), a kończąc na „Pannie Nikt (1996). W tym okresie powstało 20 tytułów, m. in. „Brzezina” (1970), „Wesele” (1972), „Ziemia obiecana” (1974), „Człowiek z marmuru” (1976) czy właśnie „Panny z Wilka”.
- Zdjęcia Renaty Pajchel, łączące reporterski styl z artystyczną formą, stanowią bezcenną kronikę twórczości artysty, zaś trwający Rok Andrzeja Wajdy to znakomita okazja, by je prezentować szerszej publiczności – mówi Katarzyna Wajda, filmoznawczyni, kuratorka wystawy z FINA. - Tym bardziej, że wystawa wpisuje je w szerszy kontekst, sygnalizowany zarówno samym wyjątkowym miejscem, jakim jest Muzeum w Stawisku, jak i tytułem. A także łączy troje wybitnych artystów reprezentujących trzy różne, choć wzajemnie inspirujące się dziedziny sztuki: literaturę, kino i fotografię.
Wielka rola Renaty Pajchel
Obok fotosów na wystawie zobaczyć można również rękopisy Jarosława Iwaszkiewicza i listy Andrzeja Wajdy do pisarza pochodzące ze zbiorów Muzeum w Stawisku i Muzeum Literatury czy fragmenty dokumentacji produkcyjnej filmu.
- Wszystko to pozwala przybliżyć warsztat pracy twórców, prześledzić drogę „Panien z Wilka” od tekstu literackiego do jego ekranizacji, w którą wpisana jest też przyjaźń Jarosława Iwaszkiewicza z Andrzejem Wajdą – mówi Katarzyna Wajda z FINA. - Wielki reżyser w napisanym niemal pół wieku wcześniej opowiadaniu wybitnego pisarza zobaczył materiał na piękny film, a znakomita fotografka swoim aparatem utrwalała, jak to „(u)marzenie” na planie filmowym, choć nie bez problemów, się spełniało. Jej zdjęcia, fotosy i werki pełnią funkcję dokumentacyjną, ale podobnie jak utwór literacki i jego ekranizacja – są dziełem sztuki.
Czytaj więcej
– Radom, połowa lat 30., dziewięcioletni Andrzej znów jest chory. Nie poszedł do szkoły, został z matką w domu. Wiosną 1934 r. wyprowadził się z ro...
Spotkania, film i słuchowisko
Wystawie towarzyszy szereg wydarzeń. Otwarcie 19 kwietnia uświetniły spotkania z Mają Komorowską, odtwórczynią roli Joli oraz filmoznawczynią profesor Grażyną Stachówną, autorką monografii filmu „Trzy dwory. O ‘Pannach z Wilka’ – prawdziwych, literackich i filmowych”.
Specjalny program zaplanowano z myślą o Nocy Muzeów (17 maja). O godzinie 18:00 odbędzie się wykład kuratorski „Spełnione marzenie – jak powstawały „Panny z Wilka”, zaś o godz. 20:00 pokaz filmu.
Z kolei 24 maja o godz.16:00 zostanie zaprezentowany „spektakl radiowy na żywo” wg „Tataraku”, opowiadania, które także doczekało się filmowej interpretacji Andrzeja Wajdy (z Krystyną Jandą w roli głównej). W Stawisku w głównej roli kobiecej wystąpi Wiktoria Gorodecka, aktorka Teatru Narodowego.
31 maja o godz.12.00 muzeum ponownie zaprasza na wykład kuratorski – tym razem „Reżyser i jego fotosistka. Historia niezwykłej współpracy”. O godz. 14:00 nadarzy się kolejna okazja obejrzenia filmu „Panny z Wilka”. W dniach 6-7 czerwca zaplanowano weekend zamknięcia.
Wstęp na projekcje filmu „Panny z Wilka” (partnerem pokazów jest Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych) oraz wydarzenia towarzyszące są bezpłatne. Wystawa została przygotowana przez zespół kuratorski w składzie: Katarzyna Wajda, Aneta Kozłowska, Dominika Suder (FINA) i Agata Charuba-Chadryś (Muzeum Iwaszkiewiczów).