Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki odpowiedzialny za turystykę Ireneusz Raś był gościem podcastu z nowego cyklu „Rozmowy o turystyce”, prowadzonego przez redaktora serwisu Turystyka.rp.pl Filipa Frydrykiewicza.

Jak zauważył prowadzący spotkanie, niedawno minęło sto dni od czasu, kiedy wiceminister Ireneusz Raś przejął w resorcie sportu i turystyki odpowiedzialność za prowadzenie spraw związanych z turystyką. Na początku przedstawił branży turystycznej dziesięć punktów, w których ujął swój program dla tego środowiska. Zadeklarował między innymi doprowadzenie do uchwalenia ustawy regulującej zasady najmu krótkoterminowego, rozwiązanie ustawowe problemu opłaty turystycznej, której wprowadzenia domagają się samorządy miast turystycznych, wzmocnienie promocji turystyki polskiej za granicą, przywrócenie obowiązkowych egzaminów dla przewodników miejskich i wsparcia niektórych regionów kraju bonem turystycznym.

Czytaj więcej

Raś: Mój dekalog spraw do załatwienia w turystyce. "Jak ugrzęzną, podam się do dymisji"

Polska będzie się promowała na zimowych igrzyskach Chopinem

Początek roku – mówił Frydrykiewicz – skłania do podsumowań i snucia planów. Na początek prosił swego rozmówcę o wskazanie najważniejszych osiągnięć MSiT i całej turystyki w 2025 r. Raś w pierwszej kolejności wymienił wzrost o 12 procent liczby turystów odwiedzających Polskę. Goście są zwykle zachwyceni nowoczesnością polskiej infrastruktury („u nas jest wszystko nowe”, podkreślał polityk) – hotelami, autostradami, lotniskami, kolejami. Choć nie jest to jeszcze policzone, szacuje się, że zostawili co najmniej 175 miliardów złotych, czyli tyle, ile wynosi 5 proc. produktu krajowego brutto (PKB).

Najczęściej Polskę odwiedzali Niemcy, Brytyjczycy, Amerykanie, Francuzi i Hiszpanie. Raś przywołał też przykład szczególnie dynamicznie rosnącej liczby Włochów. Właśnie we Włoszech Polska Organizacja Turystyczna szykuje dużą kampanię promocyjną podczas rozpoczynających się w lutym Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

– Będziemy i w metrze, i w komunikacji miejskiej widoczni, a podczas odbywających się przy okazji targów turystycznych zagrają wspólnie dwaj pianiści, którzy występowali w zeszłorocznym konkursie imienia Fryderyka Chopina Muzyka, sport i turystyka. Kultura to jest przecież jeden z nośników turystyki – przekonywał Raś.

Takich wydarzeń na pograniczu sportu, kultury i turystyki będzie więcej.

Czytaj więcej

Rząd porządkuje najem krótkoterminowy – centralna ewidencja, regulaminy, kary

Cel: opłata turystyczna i najem krótkoterminowy

Jeśli chodzi o 2026 r. to wiceminister jest przekonany, że uda mu się przeprowadzić przez rząd i parlament projekty ustaw dotyczących najmu krótkoterminowego (Unia Europejska wymaga tego, dała termin do 20 maja) i opłaty turystycznej, którą minister woli nazywać rekompensacyjną.

Jak ją sobie wyobraża? Ujawnił kilka szczegółów projektu, nad którym dopiero pracuje – kto ma uchwalać opłatę turystyczną, kto pobierać, a kto wydawać i na co.

– To nie jest absolutnie podatek, tylko dopełnienie opłat, które już funkcjonują, jak opłata uzdrowiskowa czy opłata miejscowa – mówił i wskazał, że podobne opłaty pobiera się w 60 krajach na świecie.

– Nie da się bez tego harmonijnie rozwijać tej turystyki w zgodzie z lokalną społecznością Krakowa, Zakopanego czy Gdańska – dodawał. – Od opłaty zależy też „złota era polskiej turystyki”, która właśnie nastała.

Polityk przyznał, że kiedy on pracuje nad projektem ustawy i konsultuje go z innymi resortami, koledzy z parlamentu i z koalicji rządowej, posłowie Lewicy i Polski 2050, złożyli do laski marszałkowskiej własne projekty, zarówno dotyczące opłaty, jak i najmu krótkoterminowego.

– Pan konsultuje, a oni już mają to w Sejmie i robią konferencje prasowe na ten temat – wytykał Frydrykiewicz.

– Wie pan co, ja też mogę zebrać 15 podpisów w polskim parlamencie, bo oprócz tego, że jestem tutaj ministrem, to jestem też od 20 lat parlamentarzystą. Mogę to zrobić i szybko zrobić konferencję i powiedzieć, że już złożyłem Tylko ja chcę zrobić to tak, żeby na końcu pan prezydent podpisał to jako ustawę – podkreślał Raś i wskazał, że żaden z poprzednich rządów nie podjął tego tematu, mimo że był on omawiany od wielu lat z wieloma środowiskami, szczególnie z branżą turystyczną.

Czytaj więcej

Raport. Polacy w (zimowej) podróży – dokąd wyjadą, z kim i za ile?

Raś: Znalazłem złoty środek w sprawie opłaty turystycznej

Frydrykiewicz przyznał, że nawet poprzedni minister sportu i turystyki, entuzjasta opłaty turystycznej po kilku miesiącach urzędowania stał się jej wielkim przeciwnikiem. Do dzisiaj wspomina się jego stwierdzenie, że „opłata turystyczna to głupi pomysł” i że nie dopuści do jej uchwalenia.

Dlatego Rasia czeka trudna przeprawa w przekonywaniu trzech zainteresowanych stron – samorządy, branżę turystyczną i zwykłych Polaków wyjeżdżających na wypoczynek – że jest potrzebna. – Jeżeli pan zgłosi taki projekt, w tym samym momencie znajdzie się pan w oku cyklonu.

– Muszę, jak w wypadku najmu krótkoterminowego, znaleźć złoty środek. I znajduję, żeby wprowadzić opłatę nie tak, jak to było w propozycji moich kolegów która miałaby w całości trafić do budżetu państwa. To byłoby wbrew tym nastrojom, też europejskim, i wbrew tendencjom. Dlatego pojawia się tutaj opłata turystyczna rekompensacyjna.

Co to znaczy? Polityk szerzej wyjaśnia w nagraniu. Tam też apeluje bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego o nienegowanie opłaty turystycznej pod pretekstem, że to nowy podatek.

A w dalszej części rozmowy tłumaczy, jak widzi prace nad ustawą o najmie krótkoterminowym, czy jest gotów wzmocnić popyt na noclegi przez dofinansowanie bonów turystycznych, skąd zamierza wziąć pieniądze na rozwinięcie promocji turystyki za granicą, dlaczego nie zamierza kończyć ogólnokrajowej strategii dla turystyki do 2035 r. i czym mają się zająć nowo powołane Obserwatorium Turystyczne i „dom marek turystycznych”.