Jak z pana perspektywy wyglądało tegoroczne Davos? Na forum zagościł temat sztucznej inteligencji i można tu spotkać przedstawicieli największych korporacji. Co wiceminister cyfryzacji robi w takim miejscu?

Światowe Forum Ekonomiczne to miejsce, w którym swoją obecność powinien zaznaczyć każdy kraj chcący zaistnieć na arenie międzynarodowej. Jako Ministerstwo Cyfryzacji współtworzyliśmy tu, wraz z polskim biznesem, Polish Business Hub. W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie rozwój gospodarki bez nowoczesnych technologii, AI czy cyberbezpieczeństwa. Davos to unikalna przestrzeń, gdzie spotyka się polityka, biznes, organizacje pozarządowe i nauka – to tutaj w dużej mierze kształtuje się nasza przyszłość poprzez wymianę poglądów i doświadczeń.

Uczestniczył pan w panelach z przedstawicielami Litwy i Estonii. Czy w dobie globalizacji wspólne działanie regionu Europy Środkowo-Wschodniej to jedyna droga do sukcesu?

Zdecydowanie tak. Tylko wspólne działanie pozwoli nam odnieść sukces w globalnym świecie. Przykładem takiej współpracy jest nasz wspólny wniosek w ramach Unii Europejskiej o utworzenie gigafabryki sztucznej inteligencji (Giga AI Factory), co ma wzmocnić naszą suwerenność technologiczną. Polska ma się czym pochwalić – jesteśmy 20. gospodarką świata, a w kontekście cyfryzacji posiadamy już fabryki AI w Poznaniu i Krakowie. To pozwala nam na wdrażanie nowoczesnych rozwiązań i trenowanie danych zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Obecnie, po pewnych korektach, projekt fabryki AI realizujemy wspólnie z Litwą. Partnerzy z Litwy widzą w nas strategicznego partnera, a my możemy wyróżnić się takimi modelami językowymi jak PLLuM czy Bielik, a także rozwojem aplikacji mObywatel.

Jak Polska chce pokazywać się w zakresie nowych technologii na międzynarodowej scenie? Czy to prawda, że resort chce pomóc ściągnąć do nas największe targi technologiczne świata?

To jeden z naszych priorytetów w zakresie tzw. dyplomacji ekonomicznej. Chcemy, aby targi technologiczne o wymiarze światowym odbywały się w Polsce. Prowadzimy już rozmowy z twórcami Web Summit – rozważamy termin w 2029 roku. Jeszcze szybciej, bo pod koniec 2027 roku, chcielibyśmy zorganizować regionalną edycję GITEX, czyli największych targów technologicznych na świecie.

Czytaj więcej

MFW: Globalny wzrost gospodarczy wyniesie 3,3 procent

Gdzie takie wydarzenia mogłyby się odbyć?

Myślę przede wszystkim o Warszawie ze względu na niezbędną infrastrukturę logistyczną. Naturalnym miejscem wydaje się Stadion Narodowy. Oczywiście to wymaga ścisłej współpracy z władzami miasta oraz Ministerstwem Finansów i Rozwoju. Bardzo mi zależy na powodzeniu tego przedsięwzięcia, ponieważ byłaby to potężna reklama dla Polski. Chcemy mieć na mapie rozpoznawalny punkt na całym świecie pod kątem technologii.

Temat, który jest obecny mocno w Davos, to cyberbezpieczeństwo. W Polsce ten problem staje się także coraz ważniejszy.

Cyberbezpieczeństwo jest dla nas priorytetem numer jeden. Budujemy cały ekosystem: od cyberbezpiecznego rządu i samorządu, po wsparcie infrastruktury krytycznej, czego dowodem jest np. program „Cyberbezpieczne wodociągi”. Implementujemy unijną dyrektywę NIS 2 i pracujemy nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Wiąże się to z kosztami, ale bezpieczeństwo Polek i Polaków jest tego warte.

Wiele mówi się o tym, że najsłabszym ogniwem w cyberbezpieczeństwie jest człowiek. Jak resort zamierza pomóc podnieść kompetencje cyfrowe Polaków?

Kluczowa jest edukacja. Oferujemy takie programy jak szkoła międzypokoleniowa, gdzie uczniowie uczą seniorów tajników cyfrowych. Chcemy, aby w każdej gminie powstały Kluby Rozwoju Cyfrowego. W tym roku planujemy także tworzenie lokalnych centrów cyberbezpieczeństwa, które wzmocnią mniejsze jednostki samorządu terytorialnego w zakresie wymiany sprzętu i ochrony danych.

Są jeszcze regulacje, w tym unijny AI Act, co budzi obawy biznesu. Czy Europa nie przeregulowuje tego obszaru?

W Unii Europejskiej faktycznie toczy się dyskusja o nadregulacji, ale my stawiamy na dialog z biznesem. AI Act wprowadza tzw. piaskownice regulacyjne (regulatory sandboxes), gdzie firmy mogą bezpiecznie trenować swoje narzędzia. Moim zdaniem lepiej rozwijać się nieco wolniej, ale bezpieczniej i z poszanowaniem dobra obywateli. Unia Europejska i Polska to miejsca przewidywalne prawnie, co w dłuższej perspektywie jest naszą przewagą inwestycyjną. Pracujemy nad tym, aby uzyskać konsensus pomiędzy literą prawa a potrzebami nowoczesnego biznesu.