Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były bezpośrednie reakcje rynków europejskich i azjatyckich na najnowsze decyzje polityczne USA?
- W jaki sposób porozumienie w sprawie Grenlandii wpłynęło na decyzje inwestycyjne i strategię międzynarodowych inwestorów?
- Jak analitycy rynkowi oceniają nowe ryzyko geopolityczne związane z decyzjami rządu USA?
Globalne rynki akcji zareagowały zwyżkami na to, że amerykański prezydent Donald Trump odwołał planowane podwyżki ceł na kraje europejskie po osiągnięciu porozumienia w sprawie Grenlandii. Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 1,7 proc., natomiast południowokoreański Kospi po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 5000 punktów. Niemiecki DAX zyskiwał przed południem 1,5 proc., francuski CAC 40 rósł o 1,4 proc., a polski WIG 20 zwyżkował o 1,6 proc. Akcje Volkswagena – największego europejskiego producenta samochodów – drożały o 4,3 proc. po usunięciu zagrożenia cłami.
Trump oświadczył, że nie nałoży dodatkowych 10-procentowych ceł na osiem krajów europejskich, w tym Wielką Brytanię, po otrzymaniu „ram porozumienia” w rozmowach na temat Grenlandii. Owa ugoda daje USA suwerenność nad fragmentami terytorium Grenlandii, na których mają powstać amerykańskie bazy wojskowe. Ma to być rozwiązanie podobne do tego zastosowanego na Cyprze, gdzie tereny wokół brytyjskich baz wojskowych są uznawane za terytoria zależne Wielkiej Brytanii.
– Jest wysoce prawdopodobne, że Stany Zjednoczone dążą do utworzenia enklaw, nad którymi sprawowałyby pełną i wyłączną suwerenność (np. żeby móc swobodnie kopać minerały, czy zbudować wart niemal 200 mld dol. projekt Złotej Kopuły). Oznaczałoby to wyłączenie tych terenów spod jurysdykcji duńskiej oraz grenlandzkiej. Taki manewr pozwoliłby Amerykanom na trwałe wbicie flagi (jak w ostatnim memie Trumpa) w strategicznych punktach wyspy bez konieczności politycznie niemożliwego i ekonomicznie nieopłacalnego zakupu całego terytorium. Trump mógł w ten sposób uzyskać to na czym zależało mu najbardziej, czyli absolutną kontrolę nad wybranymi obszarami przy jednoczesnym pozostawieniu Danii kosztownych obowiązków administracyjnych reszty wyspy – twierdzi Daniel Kostecki, główny analityk rynkowy w polskim oddziale CMC Markets.
Czytaj więcej
Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, przekonywał w Davos, że jego kraj i Unia Europejska są coraz le...
Jak rynki mogą zachowywać się w nadchodzących dniach?
– Choć dalsze rozmowy będą dotyczyć szczegółów tego porozumienia, te detale mają dla rynków finansowych niewielkie znaczenie. Kluczowe jest to, że – bez wątpienia – ryzyko geopolityczne spadło o kilka poziomów dzięki tej informacji – ocenia Michael Brown, analityk Pepperstone.
Jim Reid, analityk Deutsche Banku stwierdził natomiast, że porozumienie Trumpa w sprawie Grenlandii z NATO doprowadziło do „dużej fali ulgi, gdyż inwestorzy wycenili na nowo scenariusze eskalacji, a stres finansowy złagodniał w wielu klasach aktywów”. – Gdzie byliśmy przed weekendowymi informacjami? Widzieliśmy duże odrabianie strat w ciągu ostatnich 18 godzin po tym, jak Trump najwyraźniej zgodził się na porozumienie w sprawie Grenlandii, a groźba ceł na 1 lutego została wycofana – dodał Reid.
– Inwestorzy nie powinni być zaskoczeni tym, że po raz kolejny strategia „kupuj na dołku” okazała się solidną taktyką inwestycyjną. Choć w tym roku należy spodziewać się większej zmienności, argumenty za kontynuacją hossy pozostają mocne. Szacunki zysków nadal rosną – nie tylko wśród liderów AI z grupy „Wspaniałej Siódemki”’, ale także w sektorach takich jak finanse i przemysł – ocenia Gina Bolvin, szefowa firmy badawczej Bolvin Wealth Management Group.