Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są kluczowe zmiany w międzynarodowym porządku według Friedricha Merza?
  • W jaki sposób Niemcy i Unia Europejska planują odpowiedzieć na wyzwania globalne?
  • Jakie znaczenie ma polityka wielkich mocarstw dla przyszłości Europy?
  • Jakie reformy mają zostać wprowadzone w Unii Europejskiej?
  • Dlaczego umowa handlowa z krajami Mercosur jest istotna dla Niemiec?
  • Jakie stanowisko zajmuje Friedrich Merz w kwestii biurokracji i rynku kapitałowego w UE?

– Spokój i pokój panujące tutaj, na magicznej górze Davos, stoją w jaskrawej sprzeczności ze światem, którego stary porządek rozpada się w oszałamiającym tempie – mówił niemiecki kanclerz Friedrich Merz w swoim przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym. Przypomniał, że wojna Rosji przeciwko Ukrainie była najbardziej drastycznym przykładem uderzenia w globalny porządek, ale zmiany sięgają znacznie głębiej. Chiny awansowały do grona wielkich mocarstw, a pozycja Stanów Zjednoczonych jako globalnego lidera jest właśnie kwestionowana. – Wkroczyliśmy w epokę polityki wielkich mocarstw. Międzynarodowy porządek ostatnich trzech dekad – zakotwiczony w prawie międzynarodowym – zawsze był niedoskonały. Dziś jego fundamenty zostały wstrząśnięte – stwierdził Merz.

Ostrzegł, że świat, w którym liczy się tylko siła, jest niebezpieczny – najpierw dla małych państw, potem dla państw średniej wielkości, a ostatecznie także dla samych wielkich mocarstw. – Nie mówię tego lekko. W XX wieku mój kraj, Niemcy, poszedł tą drogą aż do gorzkiego końca. I pociągnął cały świat w czarną otchłań – zadeklarował niemiecki kanclerz.

Zwrócił on też jednak uwagę na to, że Niemcy i UE mają szansę kształtować globalny porządek. – Świat wokół nas zmienia się w niespotykanym tempie. Kierunek, w którym zmierza, musi nas niepokoić. Świat wielkich mocarstw to nowa rzeczywistość. Europa odebrała ten sygnał. Niemcy odebrały ten sygnał. Musimy i będziemy stawić czoła temu wyzwaniu. Mój rząd wykona swoją pracę domową i będzie realizować ambitny program reform skupiony wokół bezpieczeństwa, konkurencyjności i jedności europejskiej. Nasz los leży w naszych rękach. To nasza odpowiedzialność i nasza wolność, by go kształtować. To historyczne zadanie stoi przed nami. Niemcy chcą odegrać kluczową rolę w jego opanowaniu – mówił Merz.

Czytaj więcej

Wojciech Balczun w Davos: Nadeszły czasy większej asertywności

Jaką politykę będą prowadzić Niemcy?

Niemiecki kanclerz sporą część swojego przemówienia poświęcił przyszłości swojego kraju i wyzwaniom przed nim stojącym. – Niemcy muszą odzyskać siły ekonomiczne, musimy wzmocnić Europę, musimy być w stanie sami się obronić i zrobić to szybko – zadeklarował. Stwierdził również, że Niemcy mogą przewodzić w Europie, tylko jeśli będą ekonomicznie silne.

Zdaniem Merza, nie powinno być miejsca w Europie na izolacjonizm i protekcjonizm. – Cła powinny być zastąpione przez reguły, a te reguły przestrzegane przez partnerów – powiedział niemiecki kanclerz. Stwierdził on także, że nie ma alternatywy dla umowy handlowej z krajami Mercosur, „jeśli chcemy mieć wyższy wzrost gospodarczy w Europie”. – Głęboko ubolewam, że Parlament Europejski położył kolejną przeszkodę na naszej drodze – mówił Merz, odnosząc się do tego, że Parlament Europejski odesłał umowę z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Niemiecki kanclerz mówił też o konieczności reform w Unii Europejskiej. – Musimy zredukować biurokrację w Europie.  Staliśmy się mistrzem świata w nadmiernych regulacjach, to musi się skończyć – przyznał Merz. Mówił też o konieczności zbudowania jednego rynku kapitałowego w UE. – Nie możemy pozwolić naszym championom biznesowym, by były zależne od rynków kapitałowych spoza Europy. Muszą one zdobywać kapitał na rynku europejskim – stwierdził niemiecki kanclerz.