Polski producent taboru szynowego wszedł na największy w Europie rynek tramwajów. Więcej pracy będzie dla polskich i niemieckich zakładów Pesy.
Prawdopodobnie tylko PKP Intercity zakupi pociągi wysokich prędkości, a spółka taborowa CPK skoncentruje się na pojazdach o prędkości do 230 km/h.
Prokuratora prowadzi dochodzenie w sprawie łapówek, spółka oczekuje na status pokrzywdzonego.
Polski producent tramwajów zastąpi chińskiego w jednym z konsorcjów startujących w przetargu na tramwaje dla Lizbony. To pierwszy przypadek ochrony unijneg...
Krok po kroku polskie firmy branży kolejowej staja się coraz mocniejsze na kolejowym rynku, zdobywając klientów jakością produktu i obsługi.
Prywatni przewoźnicy kolejowi uważają, że nowinki techniczne służą narodowym operatorom ograniczaniu konkurencji na torach.
Producenci taboru niepokoją się, że bez ustawowej osłony nie poradzą sobie z dotowaną przez rząd w Pekinie chińską konkurencją.
Ministerstwo Infrastruktury spodziewa się, że już za dwa lata koleje przewiozą w Polsce ponad pół miliarda pasażerów.
Bankowcy otworzyli kiesę i chętnie finansują rozwój kolejnictwa, które wydaje się ma przed sobą lata rozwoju.
Wraz z zakupem polski producent uzyska 6-7 proc. niemieckiego rynku tramwajów, nowy, rozbudowujący się zakład i konstrukcję wysokopodłogowego taboru.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas