Biura podróży

Travelplanet: Dużo więcej chętnych na wakacje 2019

Filip Frydrykiewicz
O 35 procent rośnie sprzedaż wycieczek z biurami podróży na lato przyszłego roku w sieci agencyjnej Travelplanet. Na pierwszych miejscach pożądanych kierunków są Turcja, Bułgaria i Grecja

To wynik zaskakujący, bo różniący się mocno od wyników, jakie przynoszą cotygodniowe raporty Polskiego Związku Organizatorów Turystyki (zobacz: "W biurach podróży Grecja już druga, przegoniła Egipt") i wniosków jakie na podstawie danych PZOT i Wakacji.pl wysnuwa na temat sprzedaży prezes Instytutu Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej.

Ostatni raport PZOT podaje na podstawie systemu rezerwacyjnego MerlinX, że dotychczasowa sprzedaż sezonu (roku turystycznego) 2018 – 2019 była o 3,5 procent gorsza niż przed rokiem, a ostatni tydzień, czterdziesty trzeci tydzień roku, był jednym z najgorszych, spadek wyniósł wtedy bowiem 20,5 procent. Z kolei Betlej szacuje spadek sprzedaży ofert letnich nawet na 25 procent.

Czytaj: "Betlej: Klienci biur podróży czekają na "lasty".

Może tajemnica dużej różnicy tkwi w bardzo wąskim zakreśleniu dat wyjazdów o jakie chodzi w statystykach Travelplanet. Bierze on pod uwagę sprzedaż wyjazdów między 1 czerwca a 30 września 2019 roku. „Najistotniejsze zjawisko to duży wzrost rezerwacji już jesienią 2018 [roku] (...). Do 20 października klienci biur podróży kupili o blisko 35 procent więcej imprez turystycznych na przyszłoroczne lato" - podaje dyrektor marketingu i e-commerce Travelplanet.pl Radosław Damasiewicz.

Według niego klienci już dwa lata temu i w zeszłym roku „radykalnie zmienili zachowania i decydowali się kupować wakacje znacznie wcześniej niż" wcześniej.

Zdaniem Damasiewicza turyści chętniej kupują wyjazdy z dużym wyprzedzeniem, bo nie boją się o swoje pieniądze. Są przekonani, że branża turystyczna jest stabilna i że zapłacą najniższą cenę, co gwarantują im touroperatorzy różnymi gwarancjami. To „spowodowało, że znikł ostatni z powodów, by zakupy odkładać na ostatnią chwilę".

Damasiewicz przyznaje, że sam jest zaskoczony taką sytuacją, bo jak pisze, oferty last minute na lato 2018 roku były wyjątkowo tanie. „Najwidoczniej klienci biur podróży lepiej zapamiętali lato 2017 [roku], gdy oferta last minute była wyjątkowo niekorzystna cenowo a najpopularniejsze kierunki były zawczasu wyprzedane" - konkluduje.

Do 20 października w Travelplanet najczęściej klienci rezerwowali wyjazdy letnie do Turcji (28,9 procent), Bułgarii (18,6 procent), Grecji (13,1 procent), Hiszpanii (11,7 procent), Egiptu (10,4 procent), Tunezji (4,6 procent), Albanii (3,1 procent) i na Cypr (2,1 procent). Zwraca uwagę, że Grecja z pozycji lidera spadła na trzecie miejsce z nieco ponad 13 procentami wszystkich rezerwacji wobec prawie 25 procent przed rokiem o tej porze.

„Symptomy przesytu Grecją widoczne były już w statystykach rezerwacyjnych dotyczących 2018 roku, choć wciąż pozostawała ona liderem popularności. Ale przyszłego lata będzie musiała stoczyć ostrą walkę o prymat z Turcją (wzrost z niecałych 18 procent do prawie 29 procent rezerwacji) , a po drodze przeskoczyć jeszcze Bułgarię, wicelidera wczesnych rezerwacji na lato 2019 (wzrost z 16 procent do ponad 18 procent rezerwacji)" - czytamy w podsumowaniu Travelplanet.

Na dziesięć najpopularniejszych krajów tylko trzy mają ujemny bilans, licząc rok do roku. Chodzi o Włochy z wynikiem o 58 procent mniejszym, Grecję, która znalazła o 23 procent mniej chętnych i o Albanię ze słabszym niż rok wcześniej wynikiem o 9 procent. Najmocniej, bo 223 procent klientów zyskał Cypr. Na kolejnych miejscach pod względem dynamiki przyrostu znalazły się Egipt (183 procent) i Turcja (132 procent).

Średnia cena pojedynczego wyjazdu spadła w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego o 35 złotych. To niewiele, ale różnice między poszczególnymi kierunkami są drastyczne. O ile wakacje 2019 roku we Włoszech potaniały – według statystyk Travelplanet – o 678 złotych, do 3190 złotych, na Cyprze o 656 złotych, do 2358 złotych a w Portugalii o 606 złotych, do 2654 złotych, o tyle w wypadku Tunezji podrożały o 172 złote, do 2233 złotych a Grecji – o 31 złotych, do 2260 złotych.

Źródło: Travelplanet.pl

Warte odnotowania jest – wskazuje Damasiewicz - wzrastające zainteresowanie Tunezją. Z dwukrotnym wzrostem rezerwacji (jesienią 2017 roku było to nieco ponad 3 procent) jest szósta, a była ósma.

Standard wypoczynku jest zdecydowanie wyższy, niż ten sprzed roku. O ile nieco więcej niż połowa zarezerwowanych hoteli to obiekty czterogwiazdkowe (52 procent wobec 54 procent jesienią 2017 roku) to duże różnice widać w wypadku hoteli pięciogwiazdkowych. Do tej pory wypoczynek w obiekcie o najwyższym standardzie kupiło prawie 30 procent klientów biur podróży (ubiegłej jesieni – 20 procent) natomiast na wakacje w hotelach trzygwiazdkowych zdecydowało się 17,5 procent, podczas gdy rok wcześniej 23,5 procent.

Odsetek dzieci wyjeżdżających na wycieczki organizowane przez biura podróży spadł z 16 procent do nieco ponad 10 procent – podaje na koniec Damasiewicz.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL