fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

W Wielkiej Brytanii zapowiada się sezon last minute

Filip Frydrykiewicz
Ożywiła się sprzedaż wyjazdów wakacyjnych w Wielkiej Brytanii, ale klienci pytają głównie o oferty last minute. Utrzymanie zainteresowania klientów kosztuje agentów więcej wysiłku niż zazwyczaj

Wygląda na to, że Brytyjczycy, którzy dotąd wstrzymywali się z rezerwowaniem wyjazdu z powodu obaw związanych z brexitem, ruszyli do biur podróży. Większość z nich szuka jednak okazji cenowych.

Dyrektor agencji Idle Travel z Bradford Tony Mann mówi w rozmowie z portalem branżowym TTG Media, że bieżący sezon przypomina rollercoaster - w niektóre dni w biurze panuje cisza, w inne trudno nadążyć z obsługiwaniem klientów. Kiedy na jeden z weekendów firma ogłosiła promocję, klienci ustawiali się w kolejkę, zwiększone zainteresowanie widać było jeszcze w poniedziałek. Kupujący pytali głównie o wyjazdy nad Morze Śródziemne.

Steve Cartwright z Cartwright Travel w Cardiff mówi, że od miesiąca najwięcej pytań dotyczy wycieczek z ostatniej chwili. Jego zdaniem ten rok upłynie pod znakiem last minute, ale żeby utrzymać popyt, trzeba stale wprowadzać promocje.

Dyrektor Hays Travel North West, Don Bircham, potwierdza, że rynek czekał na informację rządu w sprawie wyjścia kraju z Unii Europejskiej, która mogłaby odblokować sprzedaż ofert do krajów strefy euro. Na razie Bircham zauważa duże zainteresowanie Turcją, a także spory popyt na wyjazdy do krajów egzotycznych i na rejsy wycieczkowe.

Gorzej sprzedają się natomiast Baleary, Grecja, Hiszpania czy Portugalia. Dyrektor szacuje, że rezerwacje ruszą pod koniec maja. Na razie spadki notowane od początku roku nie zostały jeszcze wyrównane.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA