fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Mniejsi touroperatorzy wciąż szukają agentów

Magda Starowieyska
W Niemczech duzi touroperatorzy raczej nie rozbudowują już swoich sieci agencyjnych. Mniejsi wciąż jednak chętnie podpisują umowy z nowymi sprzedawcami

Najwięksi niemieccy touroperatorzy, TUI, Thomas Cook, DER Touristik i FTI, od kilku lat nie rozwijają już swoich sieci agencyjnych, utrzymując ją na stałym poziomie około 9,5 tysiąca punktów sprzedaży. Najbardziej na współpracy z agentami turystycznymi zależy organizatorom spoza ścisłej czołówki. Rynkowy numer pięć, czyli Alltours, powiększył w ostatnim roku sieć dystrybucji o 500 nowych agentów. Dziś ofertę tego touroperatora sprzedaje 9,5 tysiąca punktów.

Dane pochodzące z analizy touroperatorów prowadzonej przez magazyn branżowy „FVW" wskazują zwiększanie sieci sprzedaży także przez organizatorów rejsów. I tak w 2015 roku Hapag-Lloyd Kreutzfahrten podpisał umowy z 250, a w Arosa Flussschiff z 119 dodatkowymi salonami turystycznymi.

Także touroperatorzy specjalizujący się w ofercie dynamicznej szukają dodatkowych rąk do pomocy. Vtours zdobył 1400 kolejnych biur agencyjnych, Tropo 1860, a JT Touristik 400. „FVW" zwraca jednak uwagę, że także dla małych organizatorów dużą rolę odgrywa już sprzedaż własna, nakręcana reklamami w internecie, mejlami i ofertami skierowanymi do czytelników wybranych pism.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA