fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

PIT ostrzega przed "Rzetelną firmą"

ROL
Polska Izba Turystyki ostrzega swoich członków przed "komercyjnymi ofertami certyfikatów rzetelności". Choć wprost nie wymienia żadnej nazwy, najwyraźniej chodzi jej o powiązany z Krajowym Rejestrem Długów certyfikat "Rzetelna firma"

Kierownictwo PIT wydało dzisiaj komunikat pod znamiennym tytułem "Uwaga na komercyjne oferty certyfikatów rzetelności".

Wczoraj krajowy Rejestr Długów ogłosił raport, w którym opisuje stan zadłużenia firm turystycznych (nie podaje, o jaki typ firm chodzi) według KRD ("KRD: Spada liczba turystycznych dłużników"). Wiele mediów opublikowało najważniejsze informacje z tego raportu. Przedstawiciele branży turystycznej zwracają jednak uwagę, że sam fakt opublikowania dokumentu, bez podania kontekstu, w jakim działa ten sektor gospodarki, może stwarzać wrażenie, że turystyka wyjazdowa ma jakiś problem ("Branża turystyczna: KRD straszy naszych klientów"). Tymczasem turystyka wyjazdowa jest w znakomitej kondycji. PIT w swoim oświadczeniu nawiązuje do tej sytuacji.

"Przed zbliżającym się sezonem turystycznym jak zwykle mamy do czynienia z rozpowszechnianiem w mediach nierzetelnych informacji o rzekomo złej kondycji branży turystycznej. PIT przypomina, że za tego typu medialną kampanią idą zwykle akcje sprzedażowe firm zarabiających na wizerunku rzetelności przedsiębiorców" - czytamy w komunikacie.

Dalej PIT przypomina, że już rok temu odnosił się do "tzw. raportu o zadłużeniu biur podróży, na podstawie którego przed sezonem turystycznym powstają histeryczne publikacje medialne psujące wizerunek polskiej branży turystyki wyjazdowej".

Jednocześnie zauważa, że cieszy się, że w wyniku reakcji środowiska na tego typu praktyki, tegoroczny raport napisany został w bardziej stonowany sposób. "Z przykrością obserwujemy jednak, że mimo to w tym roku w artykułach prasowych, zabrakło rzetelności i obiektywizmu, a pierwotny materiał został wypaczony w depeszy PAP, będącej źródłem przedruków".

Jak wskazuje PIT, w publikacjach zabrakło wzmianki, że "tzw. zadłużenie biur podróży" nie wynosi nawet jednego procenta, a przytaczane przez media kwoty na tle wielomiliardowych obrotów branży turystycznej są niewiele znaczące, "tym bardziej że niewypłacalności w sektorze usług turystycznych zdarzają się niezmiernie rzadko i są zjawiskiem marginalnym. W mediach branżowych publikujących ratingi biur podróży można znaleźć bardzo pozytywne oceny dotyczące stabilności finansowej polskich organizatorów turystyki".

"Polska Izba Turystyki podkreśla, że cytowane przez media dane pochodzą od prywatnej firmy, której działalność opiera się na odpłatnym udostępnianiu przedsiębiorcom tzw. certyfikatów rzetelności. Akcja wizerunkowa mająca na celu zasianie niepokoju wśród konsumentów jest więc de facto narzędziem sprzedaży. Tuż po ukazaniu się negatywnych dla branży publikacji zaobserwować można bowiem wzmożoną akcję oferowania biurom certyfikatów mających świadczyć o rzetelności.

Radzimy, aby z ostrożnością podchodzić do tego typu ofert i pamiętać, w jaki sposób organizowana jest ta kampania sprzedażowa. Jesteśmy zdziwieni, że również w tym roku dała się się w nią wciągnąć PAP, nie zdając sobie sprawy, że jej oparte na nierzetelnych danych publikacje są wykorzystywane w ramach agresywnych technik sprzedaży.

Wydaje się na szczęście, że konsumenci są w coraz większym stopniu świadomi, iż działalność podmiotów, które w ten sposób organizują sprzedaż swoich usług jest w znacznym stopniu – paradoksalnie – nierzetelna" - kończy Polska Izba Turystyki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA