fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Rainbow: Czas na turystykę przyjazdową

Rainbow wystawił się na ITB pierwszy raz
materiały prasowe
Biuro podróży Rainbow postanowiło zacząć zarabiać na turystach przyjeżdżających do Polski. Przedstawiło swoją ofertę dla nich podczas targów ITB w Berlinie

Rainbow to drugie pod względem wielkości biuro podróży w Polsce, zajmujące się turystyką wyjazdową. Najbardziej znane jest z organizowania wycieczek objazdowych, oferuje też zwykłe wypoczynkowe wyjazdy do kilkudziesięciu krajów świata, latem i zimą, z naciskiem na te najpopularniejsze jak Grecja, Hiszpania, Bułgaria, Turcja czy Egipt. W zeszłym roku obsłużyło 300 tysięcy klientów i miało 1,1 mld złotych obrotów.

Ostatnio szuka jednak nowych możliwości zarabiania - bierze w dzierżawę hotele w Grecji i tworzy z nich sieć, a teraz wydało katalog dla turystów zagranicznych pragnących odwiedzić w zorganizowany sposób Polskę i kraje ościenne.

- Myśl, by zająć się turystyką przyjazdową dojrzewała w nas od dawna – zapewnia dyrektor działu rezerwacji grupowych Rainbow Karolina Gąsiorowska. – Firmy turystyczne, z którymi współpracujemy w innych krajach wiele razy pytały, czy nie prowadzimy również turystyki krajowej. One same często nie tylko pośredniczą w organizowaniu turystyki przyjazdowej u siebie, ale też oferują podróże zagraniczne mieszkańcom swoich krajów. W sposób naturalny moglibyśmy więc w obu wypadkach wymieniać się usługami.

Rainbow dostrzegł szczególnie rosnące zainteresowanie Europą środkową wschodnią w Azji. Ułożył kilka tras zwiedzania najważniejszych miejsc w Polsce i wydał katalog po angielsku. Zaplanowane wycieczki liczą od 5 do 10 dni. - W każdym programie staramy się też przemycić jakieś miejsca nieoczywiste dla turystów z daleka – na przykład Puszczę Białowieską, Malbork, Tykocin, Pieskową Skałę, Kazimierz Dolny czy Słowiński Park Narodowy. Zdajemy sobie sprawę, że z perspektywy Chin czy Japonii sama Polska może być za mało atrakcyjna, dlatego proponujemy połączyć zwiedzanie naszego kraju ze stolicami sąsiadów: Pragi, Budapesztu czy Wiednia – wyjaśnia Gąsiorowska. - Mamy też propozycje podróży sentymentalnych dla Polonii i dla Izraelczyków – dodaje.

Rainbow liczy także na zainteresowanie turystów z Niemiec. Wkrótce wyda katalog w ich języku.

Ilu klientów, którzy skorzystają z tej oferty chciałby pozyskać touroperator w pierwszym roku? – Takich szacunków nie robiliśmy – przyznaje Gąsiorowska. – Dopiero testujemy rynek. Obecność na ITB to nasz pierwszy krok.

Jak mówi, pobyt na targach jest ciekawym doświadczeniem. – Pierwszy raz bierzemy w nich udział jako wystawca. Dzięki temu, że jesteśmy na stoisku polskim, blisko innych podmiotów z naszego kraju, poznajemy przedstawicieli środowiska turystycznego – pracowników Polskiej Organizacji Turystycznej, hoteli czy polskich przewodników.

Pobyt na targach przyniósł też pierwsze rozmowy z ewentualnymi zagranicznymi kontrahentami. – To były bardzo obiecujące spotkania, zakiełkowało kilka projektów. Ale ich jakość ocenimy dopiero za kilka tygodni – mówi Karolina Gąsiorowska.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA