Plus Minus
Plus Minus
Klątwa dobrej pamięci
Powieść Tadeusza Zubińskiego nawiązuje do najlepszych tradycji naszego piśmiennictwa kresowego, znaczonego prozą Józefa Mackiewicza, Sergiusza Piaseckiego, Leopolda Buczkowskiego, a ze współczesnych Stanisława Srokowskiego, Jarosława Abramowa-Newerlego czy Zbigniewa Domino.
aktualizacja 19-03-2010 19:29
Tomasz Zbigniew Zapert
Plus Minus
Stieg Larsson: errata do „Millennium”
Kurdo Baksi napisał książkę „Mój przyjaciel Stieg Larsson”. Wywołała niespodziewanie debatę: czy Larsson sam napisał trylogię „Millennium”.
aktualizacja 19-03-2010 19:16
Anna Nowacka-Isaksson
Rozmowa Mazurka
Jestem po lepszej stronie
Przyjmowałem filozofię „moja chata z kraja” - przyznaje Jerzy Sosnowski, przewodniczący związku zawodowego dziennikarzy i pracowników Trójki
aktualizacja 19-03-2010 19:08
Robert Mazurek
Plus Minus
Lisicki: Straszne facety Kapuścińskiego
Zdradził Domosławski swojego mistrza czy nie? Miał prawo napisać o Kapuścińskim to, co napisał, czy też przekroczył prawo biografa? Dziwne to trochę pytania, tym bardziej że jak do tej pory nie słyszałem, by ktokolwiek podważył podane przez autora „Kapuściński non-fiction” fakty.
aktualizacja 19-03-2010 19:02
Paweł Lisicki
Plus Minus
Plus logowania
Nasza wersja internetowa pozostaje otwarta dla wszystkich. Wystarczy się zarejestrować
aktualizacja 19-03-2010 03:00
Redakcja "Plusa Minusa"
Plus Minus
Egzorcyzmy popkultury
Czy telewizyjny błazen może spotkać Jezusa? – pyta się zdumiony czytelnik nowej powieści Andrzeja Horubały. „Przesilenie”, krótkie i wartko napisane
aktualizacja 18-03-2010 22:23
Krzysztof Kłopotowski
Plus Minus
Celuloidowy sufit
Skąd w słabej kobiecie tyle siły, by walczyć o prymat wśród mężczyzn? – pytam reżyserkę Kathryn Bigelow. – A kto twierdzi, że kobieta musi
być słaba?!
aktualizacja 15-03-2010 09:06
Barbara Hollender
Plus Minus
Terlikowski: Czyścić do końca
Zamiast zarzucać autorom publikacji o skandalach seksualnych w Kościele wrogość wobec katolicyzmu, trzeba się zająć naprawianiem sytuacji
aktualizacja 14-03-2010 00:10
Tomasz P. Terlikowski
Nasza wersja internetowa pozostaje otwarta dla wszystkich. Wystarczy się zarejestrować
Już wiele lat oprócz „Plusa Minusa”, jaki trafia co sobota do kiosków, istnieje wersja internetowa. Pierwotnie, w dziecięcym okresie polskiego Internetu, stanowiła ona tylko uzupełnienie podstawowej, drukowanej postaci.
Dziś już ponad połowa gospodarstw domowych w Polsce jest podłączona do sieci, a wśród naszych czytelników odsetek ten jest jeszcze wyższy. Coraz więcej osób wybiera – czy to dla wygody, czy z konieczności – lekturę naszych artykułów na ekranie komputera lub telefonu.
Powoli więc wersja online przestaje być młodszą, brzydszą siostrą papierowej. Poświęcamy jej ulepszeniu coraz więcej uwagi, zamierzamy rozbudowywać ją m.in. o funkcje społecznościowe.
W tym celu od dzisiaj, decydując się na lekturę online, będziecie Państwo proszeni o rejestrację, która pozostaje bezpłatna. Zrównanie statusu obu wersji dodatku oznaczać będzie także wprowadzenie niebawem niewielkiej odpłatności za dostęp do większości artykułów, o czym poinformujemy z odpowiednim wyprzedzeniem.
Dziś, drodzy Czytelnicy, dajemy Wam „Plusa”, gdziekolwiek zechcecie, jeszcze zanim trafi do kiosku. Wybierzcie sobie tylko login.
»