Napastnik Tottenhamu i reprezentacji Korei Południowej może na dwa lata trafić do wojska. Heung-Min Son strzelił gola dla swojego kraju w meczu przeciwko Meksykowi, ale to może go nie uratować przed wojskiem. Południowokoreańskie prawo mówi, że każdy obywatel musi odbyć dwuletnią służbę wojskową do czasu skończenia 28 lat. Son w lipcu skończy 26 - czytamy w Onet.pl.

Są pewne wyjątki od tej reguły i dotyczą one m.in. gwiazd sportu, które osiągają sukcesy dla swojego kraju. Reprezentanci Korei Południowej, którzy w 2002 roku zajęli 4. Miejsce na mundialu zostali w komplecie zwolnieni z tego obowiązku. Służba wojskowa ominęła także złotych medalistów olimpijskich i złotych medalistów igrzysk azjatyckich. Drużyna Korei Południowej, która w 2012 roku zdobyła brązowy medal w piłce nożnej na IO w Londynie także nie musiała iść do wojska. Szczęśliwcy, którzy zostaną zwolnieni z obowiązku dwuletniej służby musieli przejść tylko 4-tygodniowy trening podstawowy.

Po niepowodzeniu na mundialu, Son ma jeszcze jedną szansę na uniknięcie służby wojskowej. To igrzyska azjatyckie, które rozpoczną się 18 sierpnia. Jeśli piłkarz chce na nie jechać, musi liczyć się ze stratą kilku meczów ligowych. Gwiazda Tottenhamu nie ma jednak wyjścia i musi powalczyć o zwolnienie z obowiązkowego powołania do wojska.