Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Filary rozwoju

Polska stworzyła już zręby e-państwa

123RF
W ramach programu „Polska cyfrowa 2014 – 2020" mamy do wydania 9 mld zł. W ostatnich latach wykorzystanie technologii internetowych w naszym kraju wyraŸnie wzrosło, ale nadal jest dużo do zrobienia.

Załatwianie sprawy w urzędzie wielu osobom kojarzy się głównie z kolejkami i koniecznoœciš przedstawiania licznych papierowych dokumentów. Ale w Polsce w ostatnich latach zaszły w tej dziedzinie duże zmiany.

Dotyczy to zarówno urzędów centralnych, jak i szczebla samorzšdowego. W przechodzeniu od administracji analogowej do cyfrowej pomogły fundusze unijne. Nie wykorzystano by ich jednak, gdyby nie wola samych urzędników i decydentów.

W ramach programu „Polska cyfrowa" ogłoszono już kilkanaœcie naborów na dofinansowanie projektów z funduszy Unii Europejskiej, łšcznie na kwotę 7,5 mld zł. Stanowi to 82 proc. œrodków dostępnych w ramach programu. Pienišdze te płynš na internet szerokopasmowy, e-administrację i poprawę kompetencji cyfrowych społeczeństwa.

Dostęp do urzędu online

Praktyczne efekty e-rewolucji – jak zapisano w dokumencie Ministerstwa Cyfryzacji „Od papierowej do cyfrowej Polski" – majš być dwojakie. Za pięć lat połowa obywateli ma załatwiać większoœć spraw administracyjnych online, natomiast udział transakcji bezgotówkowych ma wzrosnšć do 85 proc.

– Realizacja tych zadań nie będzie możliwa bez masowego wykorzystania powszechnie dostępnego internetu – podkreœla Mateusz Walewski, ekonomista PwC.

Jak mówi, zgodnie z założeniami programu w 2020 r. Polska ma być w pierwszej siódemce krajów UE pod względem odsetka osób załatwiajšcych sprawy urzędowe online. Żeby tak się stało, konieczne jest zapewnienie odpowiednich warunków do inwestycji w infrastrukturę łšcznoœci, w tym także w technologie mobilne.

Aż 90 proc. osób aktywnie korzystajšcych z dostępnych e-rozwišzań ocenia je pozytywnie – wynika z badań Ministerstwa Cyfryzacji. 98 proc. ankietowanych zapowiada, że w przyszłoœci skorzysta z usług e-administracji.

Z roku na rok roœnie znajomoœć serwisów internetowych instytucji publicznych. Dwie trzecie internautów zna platformę usług elektronicznych ZUS, 60 proc. – ePUAP, a 45 proc. – Elektronicznš Księgę Wieczystš.

W administracji cyfrowej odchodzi się od papieru, a przechodzi do komunikacji elektronicznej, zarówno w relacjach obywatel – urzšd, jak i między urzędami. Każdego dnia między różnymi podmiotami wymieniane sš wielkie iloœci danych, by zachować cišgłoœć funkcjonowania państwa oraz sprawnie obsługiwać obywateli. Dziœ ta wymiana w dużej mierze odbywa się już w sposób w pełni zautomatyzowany, bez angażowania pracowników.

– Ważnym wymiarem e-administracji jest codzienna obsługa obywatela. Dotyczy to np. możliwoœci elektronicznego złożenia wniosku o œwiadczenie z programu Rodzina 500+; usługi wstępnego wypełnienia formularza podatkowego PIT-37 oraz wniosku o jego przygotowanie PIT-WZ; wypisów z Krajowego Rejestru Sšdowego – wymienia Roman Durka, wiceprezes Sygnity.

Informatyka ułatwia codzienne życie

Kolejnym pozytywnym przejawem budowy e-administracji jest upowszechnianie profilu zaufanego. Dzięki niemu zwiększa się dostęp obywateli do e-usług.

– Na przykład administracja skarbowa może szybko i sprawnie wypełnić za nas zeznanie roczne dzięki elementowi systemu e-Podatki wykonanemu na zlecenie Ministerstwa Finansów. Nowoœciš jest możliwoœć podpisania elektronicznego wniosku o tę usługę profilem zaufanym – mówi wiceprezes Sygnity.

WyraŸnie widać coraz większe zapotrzebowanie na rozwišzania informatyczne, które majš ułatwiać codzienne życie. Prywatne przedsiębiorstwa chcš w ten sposób przycišgnšć nowych klientów, a instytucje publiczne – usprawnić swoje działanie.

– Jednym z coraz silniejszych trendów jest stale rosnšce zainteresowanie rozwišzaniami z zakresu internetu rzeczy. Jako przykład mogę podać nasz projekt e-Pionier realizowany w ramach grantu z NCBiR. Jego celem jest pozyskanie rozwišzań programistycznych do zastosowania w administracji i gospodarce – wskazuje Grzegorz Czapla, prezes Indaty.

Przybywa wdrożeń informatycznych w ramach tzw. inteligentnych miast. Nie tylko poprawiajš one ich funkcjonowanie (np. zarzšdzanie ruchem, aby rozładować korki), ale też bezpieczeństwo mieszkańców (np. automatyczna reakcja w razie zagrożenia).

Jest jednak kilka przeszkód, które stojš na drodze do powstania prawdziwego, dojrzałego e-państwa. Jednš z nich jest efektywnoœć wydawanych œrodków.

– W poprzedniej perspektywie finansowej UE (2007 – 2013) administracja miewała problemy z pomysłami na dobre zagospodarowanie unijnych œrodków przeznaczonych na cyfryzację. Pieniędzy było dużo, gorzej było z rozwišzaniami, które faktycznie służyłyby ludziom – mówi Jarosław Jastrzębski, wiceprezes Asseco Data Systems.

Jedna z kontroli wykazała na przykład, że niektóre gminy potrafiły wykupić nawet kilkaset e-usług, z których realnie używana była tylko jedna bšdŸ dwie. Proces wydawania pieniędzy z nowej perspektywy unijnej powinien zaczšć się od refleksji, co naprawdę jest potrzebne mieszkańcom.

– W Asseco Data Systems stworzyliœmy aplikację „Moje miasto" łšczšcš cyfrowe funkcje, które dziœ sš rozsiane. Dzięki niej, korzystajšc z jednego portalu, obywatel może zalogować się do dziennika elektronicznego swojego dziecka, sprawdzić stan swoich należnoœci wobec gminy (i wykonać od razu płatnoœć), zarejestrować dziecko do przedszkola czy zagłosować w budżecie partycypacyjnym – mówi wiceprezes Asseco DS.

Wtóruje mu Dawid Wójcicki, prezes Voicetel Communications. Podkreœla, że rozwišzania majšce ułatwić dostęp do informacji powstajš nierzadko w oderwaniu od społecznych potrzeb. Widoczne sš różnice między sektorem prywatnym a publicznym. W tym pierwszym „głosujemy" pieniędzmi, a państwo – jeœli nawet udostępni niefunkcjonalnš usługę – nie musi obawiać się utraty klienta.

Potrzebne zmiany przepisów

Barierš, która utrudnia tworzenie dojrzałych e-usług, jest też prawo. W wielu aspektach nie jest ono dostosowanie do dzisiejszych czasów. Przykładem mogš być przepisy dotyczšce przetwarzania danych osobowych, które uniemożliwiajš organom administracyjnym stworzenie cyfrowego rejestru wszystkich mieszkańców miasta.

– Z danych ewidencjonowanych w systemie podatkowym miasto może korzystać tylko w celach obsługi procesów podatkowych. Nie może użyć tej samej kartoteki do przyjęcia pisma w obiegu dokumentów czy do celów socjalnych – mówi wiceprezes Asseco DS.

W efekcie miasta nie mogš tworzyć jednolitych rejestrów mieszkańców i nie mogš zebrać wszystkich kontaktów z nimi w jednym miejscu, tak jak to robiš np. banki czy firmy.

Opinia

Andrzej Ruciński | ekspert do spraw e-podpisu

Komercyjne e-usługi rozwijajš się znacznie szybciej i efektywniej niż te œwiadczone przez administrację publicznš. W przypadku tych pierwszych głównym motywem jest dšżenie do maksymalizacji obrotu przy minimalizacji kosztów obsługi klienta. W przypadku administracji publicznej o tempie rozwoju często decydujš zupełnie inne czynniki; chodzi tu o duże systemy informatyczne i wielkie cyfrowe zasoby danych, które w Polsce nie sš jeszcze na tyle rozwinięte, uporzšdkowane i dostępne, aby można było mówić o efektywnym e-państwie. Rzšd nie powinien rozpoczynać działań od budowania własnych usług, bo sš one już dostępne na rynku. Może natomiast szukać sposobów formalno-prawnych, aby obywatele mogli z nich korzystać nieodpłatnie. Osobnš kwestiš jest znalezienie dla nich szerokiego zastosowania. Bezpłatna platforma usług ePUAP do niedawna była praktycznie niewykorzystywana. Profil zaufany przydał się dopiero przy składaniu wniosków w programie 500+, a od niedawna może być wykorzystywany przy „podpisywaniu" deklaracji PIT, choć od dawna można je składać elektronicznie bez opatrywania podpisem.

Pomoc w rozliczeniu podatku

Przykładem wykorzystania istniejšcych już komercyjnych systemów informatycznych przez administrację publicznš może być rozszerzanie funkcji bankowoœci internetowej. W ubiegłym roku w systemach ponad 20 instytucji rodzice mogli składać wnioski o pienišdze z rzšdowego programu Rodzina 500+. Banki umożliwiajš też m.in. założenie profilu zaufanego ePUAP (Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej). Dzięki tej platformie można załatwić wiele spraw urzędowych bez wychodzenia z domu. Od niedawna z poziomu bankowoœci elektronicznej można złożyć wniosek o rozliczenie PIT-37. Aby skorzystać z tej opcji, trzeba wypełnić w serwisie transakcyjnym banku PIT-WZ, podajšc kilka informacji o sobie, np. PESEL, adres mailowy, dane teleadresowe (częœć danych zostanie automatycznie wypełniona przez system). Można wskazać ulgi i odliczenia od podatku oraz dane organizacji pożytku publicznego. Wniosek jest przesyłany do właœciwego urzędu skarbowego, który przygotuje za podatnika zeznanie PIT-37. PIT-WZ można składać przez bankowoœć elektronicznš m.in. PKO BP, ING Banku Œlšskiego, BGŻ BNP Paribas, Millennium.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL