Edukacja

Prezes ZNP: 10 tys. nauczycieli straci pracę

Sławomir Broniarz
rp.pl
Brak kosztów przy wdrażaniu zmian w edukacji, brak zwolnień, akceptacja rodziców, to wszystko kłamstwa, które zamierzamy obnażać - zapowiada w rozmowie z serwisem rp.pl Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

RP.PL: Czy w wyniku zmian w edukacji może dojść do zwolnień nauczycieli?

Sławomir Broniarz: Wbrew zapowiedziom minister Anny Zalewskiej powtarzanych także między innymi przez premier Beatę Szydło, że nie będzie zwolnień, one są i to znaczące, podobnie jak praca w niepełnym wymiarze czasu pracy, także poniżej połowy etatu. To przekłada się na niewielkie wynagrodzenia i powiększanie się liczby „biednych pracujących”.

Ilu konkretnie nauczycieli straci pracę w wyniku zmian w edukacji?

Według informacji zebranych pod koniec czerwca na podstawie arkuszy organizacyjnych szkół, bez pracy może pozostać blisko 10 tysięcy nauczycieli, a wielu pracować może w niepełnym czasie pracy.

Czy ZNP planuje jeszcze podejmować jakieś kroki w sprawie referendum na temat zmian w edukacji?

Choć pod obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji zebrano ponad 910,5 tys. podpisów, referendum zostało odrzucone przez PiS w głosowaniu sejmowym. Oznacza to niestety, że ta metoda w odniesieniu do reformy edukacji jest już niemożliwa do wykorzystania.

Pytanie referendalne brzmiało „Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?”. Dokładnie takie samo pytanie zadano w sondażu przeprowadzonym na zlecenie serwisu rp.pl i okazało się, że społeczeństwo jest w sprawie reformy edukacji pęknięte niemal równo na pół. Zamierza pan przekonywać tych, którzy nie podzielają krytycznej oceny prezentowanej przez ZNP?

Podział społeczeństwa w sprawie reformy uwidocznił się po kilku miesiącach informowania o jej założeniach. Tym samym, warto w dalszym ciągu rozmawiać na temat zmian w edukacji, aby społeczeństwo, a więc także rodzice uznali, że edukacja jest wspólnym dobrem i warto wnikliwiej obserwować postępy naszych dzieci, współpracować z nauczycielami a przede wszystkim krytycznie odnosić się do pełnych optymizmu informacji MEN.

A zatem jakie kroki planuje ZNP?

Monitorowanie procesu wdrażania reformy, jej przebiegu i dążenie do poprawy tego, co jest złe. Zamierzamy, wspólnie z rodzicami, organizacjami badającymi edukację, samorządami ukazywać rafy i mielizny zmian wprowadzanych przez minister Annę Zalewską, tudzież pokazywać fałsz i kłamstwa towarzyszące jej wdrażaniu, jak brak kosztów przy jej wdrażaniu, brak zwolnień, akceptację rodziców.

— rozmawiał Paweł Szaniawski

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL